Wiceminister zdrowia broni łódzkiej przychodni ukaranej przez NFZ

W obronę przychodni NZOZ Andrzejów, którą o oszustwa posądził NFZ, zaangażował się wiceminister zdrowia Marek Twardowski. Fundusz przegrał proces z placówką. Wiceminister żąda ukarania urzędników i zbadania sytuacji w Łódzkim Oddziale Wojewódzkim NFZ.

Przychodnię NZOZ Andrzejów w 2000 roku przejął dr Józef Sulmowski - razem z lekarzami i pacjentami. Nowych deklaracji od niego NFZ nie żądał. Jednak po kilku latach Fundusz zaczął płacić przychodni mniej niż to wynikało z liczby deklaracji, przekonując, że z przychodni odchodzą pacjenci.

Innego zdania był dr Sulmowski i złożył doniesienie do prokuratury. Śledztwo ciągnęło się kilka miesięcy. W końcu zostało umorzone. Za to do przychodni trafiła kontrola z NFZ.

Kontrolerzy uznali,
że właściciel placówki wyłudza pieniądze z Funduszu, bo każe sobie płacić za pacjentów, którzy rzekomo nie są tam zapisani. Dowodem miały być niewłaściwe deklaracje pacjentów, które wcześniej NFZ zaakceptował.

Zakwestionowanie przez NFZ druków deklaracji dotyczyło w większości deklaracji złożonych przez pacjentów w latach 1999-2004, za które to deklaracje NFZ płacił aż do czasu kontroli w 2007 r. NFZ, wskazując na nieprawidłowości w wypełnionych przez pacjentów deklaracjach, nie zakwestionował ani faktu, ani prawidłowości wykonania świadczeń zdrowotnych na rzecz tychże pacjentów.

W wyniku kontroli, NFZ nałożył na świadczeniodawcę karę umowną z tytułu nieprawidłowo prowadzonych deklaracji oraz nakazał zwrot wypłaconych środków finansowych za okres kontroli, który obejmowała kontrola, czyli od stycznia do lipca 2007 r. w wysokości ponad 45 tys. zł.

Lekarz zapłacił karę i wniósł sprawę do sądu, którą wygrał. Na mocy wyroku, który zapadł 28 maja 2010 r. w Sądzie Rejonowym w Łodzi NFZ musi oddać z odsetkami pieniądze, które zabrał - w sumie 60 tys. zł. NFZ ogłosił, że będzie się od wyroku odwoływać.

Nieoczekiwanie w obronie NZOZ Andrzejów stanął wiceminister zdrowia Marek Twardowski. Wysłał do prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza bardzo ostre pismo, w którym czytamy: „Podejmowane przez pracowników Łódzkiego Oddziału NFZ działania (...) naraziły na szwank finanse oddziału i zmusiły jednego ze świadczeniodawców do trwającego blisko dwa lata dochodzenia jego słusznych praw przed sądem".

Minister zwraca się też do prezesa Funduszu o bezzwłoczne zbadanie sprawy i ukaranie osób, które przyczyniły się do powstania takiej sytuacji.

„Atak na system”

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH