Wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek podał się w poniedziałek do dymisji. Oświadczył, że został niesłusznie pomówiony o korupcję, ale postanowił ustąpić w poczuciu odpowiedzialności za prace resortu, losy trudnych reform i standardy życia politycznego.

Grzegorek oświadczył też, że nigdy w żadnych okolicznościach nie przyjmował korzyści majątkowych ani nie brał łapówek. "Zostałem niesłusznie pomówiony, mam nadzieję, że prokuratura i sądy szybko wyjaśnią sprawę" - powiedział wiceminister. Według telewizji TVN, Grzegorek mógł wkrótce usłyszeć korupcyjne zarzuty. Według telewizji, miał on wziąć 20 tys. zł łapówki w zamian za "ustawienie" przetargu na oddziale szpitala w Skarżysku-Kamiennej, którego był ordynatorem. Jeszcze kilka godzin przed podaniem się do dymisji Grzegorek mówił dziennikarzom programu TVN Uwaga, że ma "czyste sumienie".

– Do tej pory zbadaliśmy dokumentację z ok. 170 szpitali w całej Polsce i przedstawiliśmy zarzuty 110 osobom - powiedział gazecie.pl prokurator Mariusz Potera, szef wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

Wśród podejrzanych są lekarze, pracownicy szpitali biorący udział w organizowaniu przetargów oraz pracownicy firm farmaceutycznych. Niektórzy z nich mają zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych, inni – poświadczania nieprawdy. Prokurartor Potera nie chciał komentować dzisiejszych doniesień dziennikarzy TVN.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH