Wicedyrektor departamentu w MZ stracił pracę: zatrudniał "na czarno" i... bez wynagrodzenia

Wicedyrektor departamentu polityki lekowej w Ministerstwie Zdrowia stracił pracę po ujawnieniu afery przez RMF. Przez ponad miesiąc kilkanaście osób pracowało w resorcie na czarno - bez żadnej umowy. Kazano im przychodzić do pracy i obiecywano, że dostaną nowe kontrakty. Zamiast tego zablokowano komputery i nie wypłacono pieniędzy.

Kilkoro z pracujących na czarno dostało już propozycję powrotu do pracy i podpisania nowych umów. W ministerstwie ktoś w końcu zorientował się, że wśród pracujących bez umów są także osoby, które miały związek z ustalaniem listy leków refundowanych. Nie wszyscy pracownicy mają jednak gwarancję powrotu do pracy - informuje RMF. 

Na razie oceniono, że winę za zaistniałą sytuację ponosi wicedyrektor departamentu. W resorcie trwa też wewnętrzny audyt dotyczący polityki zatrudnienia. Ma on ustalić, ile osób zatrudnianych jest na umowy zlecenia i dlaczego tak się dzieje.

Wszyscy oszukani (blisko 20 osób) którzy pracowali na czarno, a następnie nie dostali za przepracowany miesiąc pieniędzy, powinni mieć już przelewy na swoich kontach. Natychmiast po ujawnieniu afery w ministerstwie dokonano przesunięć finansowych między departamentami, by znalazły się pieniądze na zaległe wypłaty.

Więcej: www.rmf24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH