Nadal nie wiadomo kto zakaził 230 osób w województwie zachodniopomorskim włośnicą. Prokuratura drugi raz już umorzyła śledztwo z powodu nie wykrycia sprawcy - informuje Gazeta Wyborcza.

– Mimo wykonania zaleconych przez sąd dodatkowych czynności, m.in.: przesłuchania byłych pracowników Rol-Bancu, a także biegłego technologa produkcji mięsnej i lekarzy weterynarii, nie udało się rozstrzygnąć, kto spowodował zakażenie – poinformowała  GW Małgorzata Wojciechowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Wszystkie osoby zachorowały w 2007 r. Sanepid ustalił, że wszystkie jadły kiełbasę polską lub metkę (produkty surowe) firmy Rol-Banc ze Świerzna. Kupowali je w sklepach w różnych miejscowościach województwa. W szpitalach pacjenci chorobę zaleczyli, ale larwy (już nieaktywne) na zawsze pozostały w ich mięśniach. Zakażeni twierdzą, że od tamtej pory czują to przy każdym większym wysiłku. Szybciej się męczą. Doskwiera im ból mięśni.

Pierwszy raz prokurator umorzył postępowanie w maju ub.r. Z tego samego powodu co obecnie, nie udało mu się ustalić, kto mógł wprowadzić do obrotu wyroby z larwami włośnia. Czy zrobił to Rol-Banc, czy ktoś z zewnątrz wprowadził do sklepów produkty pod szyldem firmy.

77 chorych odwołało się do sądu. W grudniu 2008 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie nakazał kontynuować śledztwo. Polecił prokuraturze sprawdzić, ile chorych sztuk trzeba było, by zakazić aż tyle osób. Nakazał przesłuchać biegłych technologów przetwórstwa mięsnego. Kazał też wyjaśnić, czy kontrola weterynaryjna nad przetwórnią i ubojniami nie była „niedbała albo za mało wnikliwa”.

Po ostatniej decyzji o umorzeniu śledztwa część chorych zapowiada, że będzie w postępowaniu cywilnym dochodzić odszkodowania od Rol-Bancu jako producenta żywności. A ponieważ firma została zlikwidowana, będzie występować przeciwko jej prezesom.

Do zarażenia włośnicą dochodzi przez zjedzenie zarażonego mięsa. Standardowe gotowanie mięsa nie chroni przed zarażeniem. Nie jest możliwe zarażenie od chorej osoby. Larwy włośnia nie osiągają u człowieka dojrzałości i lokalizują się w mięśniach, gdzie ulegają otorbieniu (powstają cysty) i zwapnieniu.

Objawy uzależnione są od stopnia inwazji i charakteryzują się m.in. wysoką gorączką, bolesnością mięśni, bólami brzucha, biegunką i charakterystycznym dla ludzi obrzękiem twarzy (reakcja alergiczna). We krwi stwierdza się wysoką leukocytozę i eozynofilię. Choroba może być śmiertelna.

Możliwe są ciężkie powikłania: zapalenie mięśnia sercowego (myocarditis), zapalenie płuc (pneumonia), zapalenie mózgu (encephalitis).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH