Węgry: kara więzienia dla położnej po porodzie domowym

Agnes Gereb, węgierska położna została skazana na dwa lata więzienia i pięcioletni zakaz wykonywania zawodu za narażenie życia pacjenta.

Położna asystowała przy nagłym porodzie w domu pacjentki, która wcześniej została zakwalifikowana do porodu w szpitalu ponieważ jej ciąża nie przebiegała prawidłowo. Nagła akcja uniemożliwiła jednak dojazd na czas do lecznicy. W efekcie dziecko po kilku miesiącach hospitalizacji umarło.

To m.in. było podstawą do oskarżenia położnej Geréb. W ciągo 20 lat swojej pracy zawodowej położna odebrała ok. 9 tys. porodów, z czego aż 3,5 tys. w warunkach domowych. Prokurator prowadzący sprawę chciał dla położnej wyroku w zawieszeniu, ale sąd nie przychylił się do jego stanowiska, i stwierdził, że akuszerka jest winna uchybień oraz że naraziła życie pacjentki. Sąd nie wziął również pod uwagę opinii wielu biegłych, którzy zwracali uwagę, że położna nie popełniła błędów w trakcie porodu.

Porody domowe na Węgrzech, choć nie są one zakazane, to przez część środowiska medycznego nietolerowane.

Parlament w 1998 r. dał Węgierkom prawo do wyboru miejsca narodzin dziecka, ale za ustawą nie szły żadne uregulowania prawne, a akuszerkom nie udzielano licencji na przyjmowanie porodów, więc w praktyce porody poza szpitalem były nielegalne.

W grudniu ubiegłego roku Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że uniemożliwianie kobietom rodzenia w domu łamie Europejską Konwencję Praw Człowieka. 

Po decyzji Trybunału węgierski rząd ogłosił, że pod pewnymi warunkami zalegalizuje porody domowe od 1 maja br.

 

Więcej: www.wyborcza.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH