Warszawa: przed brytyjską ambasadą manifestacja w obronie Alfiego Fot. archiwum

Przed ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Warszawie zebrała się grupa w środę (25 kwietnia) osób manifestujących poparcie dla rodziców dwuletniego Alfiego Evansa, który decyzją brytyjskiego sądu został odłączony od aparatury podtrzymującej życie.

Podobne zgromadzenia mają się przed ambasadą odbywać do piątku (27 kwietnia). Powstała też petycja do prezydenta Andrzeja Dudy, której sygnatariusze proszą o przyznanie chłopcu polskiego obywatelstwa, by mógł być objęty opieką medyczną w naszym kraju.

Przebywający w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu od grudnia 2016 r. chłopiec cierpi na ciężką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną, która - jak ocenili lekarze - doprowadziła do nieodwracalnych i "katastrofalnych" zmian w mózgu, wykluczających nie tylko powrót do zdrowia, ale jakiekolwiek znaczące przedłużenie życia.

W poniedziałek wieczorem został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, ponieważ opiekujący się z nim zespół medyczny, który reprezentuje przed sądem interesy chłopca, ocenił, że zmiany w mózgu chłopca pozbawiły go zmysłów wzroku, słuchu, smaku i czucia, a dalsza terapia "nie jest w jego najlepszym interesie" i może być nie tylko "daremna", ale także "nieludzka".

Zgodnie z brytyjskim prawem, lekarze występują jako reprezentanci interesów dziecka, które nie zawsze muszą być zbieżne z opinią rodziców. W środę brytyjski sąd apelacyjny odrzucił apelację rodziców chłopca od decyzji sądu niższej instancji o zaprzestaniu podtrzymywania go przy życiu i braku zgody na przewiezienie dziecka do Włoch.

Jeden z organizatorów zgromadzeń zwoływanych przed brytyjską ambasadą Marek Grabowski z Fundacji Mamy i Taty podkreślił w rozmowie z PAP, że celem wydarzenia ma być okazanie solidarności i wsparcia rodzicom Alfiego Evansa.

- Śledziłem z przyjaciółmi historię Alfiego i miałem poczucie, że sam do końca nie wiem, jak zachowałbym się jako ojciec, gdybym znalazł się na ich miejscu. Pomyślałem, że tym, co mogłoby mi w takim momencie pomóc, byłby gest solidarności i wsparcia. Tak powstała idea manifestacji przed ambasadą brytyjską - wyjaśnił.

Dodał, że rodzice chłopca zobaczą w ten sposób, że "nie są sami". Zdaniem Grabowskiego, decyzja sądu o odłączeniu chłopca od aparatury podtrzymującej życie i zakaz przewiezienia go do watykańskiego szpitala "jest skandaliczna".

- Nie jestem prawnikiem, nie znam realiów prawa brytyjskiego, jednak jestem ojcem i jako ojciec jestem przekonany, że nie można gasić nadziei rodziców, zwłaszcza w sytuacji, kiedy inni lekarze dają szansę na to, żeby próbować dalej leczyć dziecko. Uważam, że ten wyrok to po prostu wyrok śmierci wydany na Alfiego - ocenił Grabowski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.