Warszawa: nie wezwali lekarza do ciężko chorej w domu dziecka

15-letniej wychowance warszawskiego domu dziecka, którą przywieziono do placówki po siedmiomiesięcznej ucieczce, przez 10 dni nie udzielono fachowej pomocy lekarskiej, mimo 39 stopniowej temperatury, uporczywego kaszlu, bólów stawowych i skrajnego wychudzenia - opisuje radio TOK FM.

Zgodnie z prawem każdy wychowanek placówki opiekuńczo-wychowawczej, który do niej powraca po dłuższej nieobecności powinien przejść badania lekarskie. W ten sposób sprawdza się w jakiej kondycji zdrowotnej jest nieletni i czy nie cierpi z powodu schorzeń, które mogą zagrażać zdrowiu pozostałych wychowanków.

W wypadku nastolatki nie dopełniono tego obowiązku. Nie skierowano jej również do lekarza POZ, mimo, że dziewczynka uskarżała się na wysoką temperaturę, bóle stawów, i głowy a także uporczywy kaszel. Zamiast tego pielęgniarka podawała jej gripex.

W efekcie zaniedbań wychowanka trafiła do szpitala w stanie zagrożenia życia. Przy przyjęciu ważyła 41,8 kg. Przyjęto ją do kliniki w trybie pilnym z powodu objawów infekcji dróg oddechowych, bólów brzucha oraz stawów rąk i stóp, od kilku dni gorączkującą. W dniu przyjęcia na skórze podudzi i przedramion chorej pojawiła się wysypka o charakterze wybroczyn.

Lekarze podejrzewają chorobę Schoenleina-Henocha (powikłania po infekcji) oraz nieswoiste zapalenie jelit. Sprawę bada prokuratura Praga Południe.

Więcej: www.tokfm.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH