Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak
Do końca lutego mają być gotowe założenia do ustawy ograniczającej obowiązki informacyjne firm - poinformowało w czwartek (10 lutego) Ministerstwo Gospodarki. Resort chce np., by pracodawcy nie musieli co miesiąc wystawiać raportów informujących o opłaceniu składki zdrowotnej.
Minister gospodarki Waldemar Pawlak wskazał w czwartek, że dzięki planowanym zmianom spadną koszty przedsiębiorców związane z przekazywaniem obowiązkowych informacji. Więcej z nich ma być przesyłanych elektronicznie.
Na pierwszy ogień mają iść zmiany związane z wystawianiem dokumentów potwierdzających, że pracodawca wysłał składki na ubezpieczenie zdrowotne (RMUA), co uprawnia do korzystania z publicznej ochrony zdrowia. Zdaniem Pawlaka w praktyce wszyscy Polacy mają prawo do takiego ubezpieczenia, także ci, którzy nie pracują – po zarejestrowaniu się jako bezrobotni.
Według wicepremiera „wydaje się”, że potwierdzenia takie można znieść bez szkody dla systemu. Wystarczyłby dowód osobisty, lub paszport, albo potwierdzenie zatrudnienia, czy rejestracji jako bezrobotny.
– To mogłoby być rozwiązanie, które w znaczący sposób zmniejszy obciążenia informacyjne, uprości życie ludziom i usprawni funkcjonowanie ochrony zdrowia. Nie będzie potrzeby tak dużej „papierkologii” – powiedział wicepremier Pawlak.
Wiceminister gospodarki Mieczysław Kasprzak poinformował, że oprócz zmian dotyczących RMUA, resort planuje m.in.: zniesienie obowiązku przekazywania przez firmy zwolnień lekarskich do ZUS, zastąpienie miesięcznych raportów wysyłanych do ZUS raportami kwartalnymi, zniesienie wymogu posiadania opinii rzeczoznawcy o przystosowaniu miejsca do pracy, itp.
Kasprzak poinformował, że w przyszłym tygodniu resort przystąpi do rozmów na temat zmian z pracodawcami. Dodał, że założenia do tego projektu trafią na Radę Ministrów pod koniec lutego.
Czytaj więcej: składka na ubezpieczenie zdrowotne | raport ZUS RMUA
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka
wsytarczyły by karty chipowe w całym kraju do z czytnikiem w każdyej placówce zdrowia - papiery na bok by poszły i już
zbudować jeden system, któy scalałby: ZUS. KRUS, NFZ, ZOZ-y, Sanepidy i całą resztę, byz zbędnego rpzesyłania raportów papierowych...
ale po co, tylko przestać drukować RUMA, a w miejsce tego inne papiery powstaną ...