Ortopeda skierował pacjentkę do specjalisty rehabilitanta, który miał zdecydować o serii konkretnych już zabiegów fizykoterapeutycznych. Odległe terminy wizyt i gigantyczne kolejki sprawiły, że wizyta miała odbyć się za dwa miesiące. Rejestratorka uprzedziła pacjentkę, że wizyta dojdzie do skutku, jeśli dostarczy nowe skierowanie, ponieważ to, którym dysponuje straci ważność zgodnie z zarządzeniem NFZ po 30 dniach. Czy miała rację?

Zarządzenie, o którym mowa precyzuje, iż skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne traci ważność, jeżeli nie zostanie zarejestrowane w gabinecie, zakładzie rehabilitacji lub fizjoterapii w terminie 30 dni od daty wystawienia.

Nie chodzi tu o skierowanie do poradni rehabilitacyjnej, a o wystawione przez lekarza ubezpieczenia zdrowotnego skierowanie bezpośrednio na zabiegi. Intencją zarządzena było, aby pacjent, który ma w ręku zlecenie od lekarza na zabiegi, nie przechowywał go w książeczce, lecz w ciągu 30 dni zgłosił się na "rozpisanie" zabiegów.

Magdalena Stawarska z biura prasowego NFZ potwierdza taką interpretację Zarządzenia nr 52/2008: – Nie ma bowiem określonych terminów ważności skierowań na leczenie specjalistyczne w poradni czy w szpitalu. Obowiązuje natomiast zasada, iż skierowania są ważne do momentu ich realizacji, a tracą ważność w chwili, kiedy ustała przyczyna ich wystawienia.

Jak podaje biuro prasowe NFZ skierowanie na leczenie specjalistyczne w poradni obejmuje całość świadczeń związanych z leczeniem schorzenia, które było podstawą jego wystawienia. Aktualizacja skierowania nie jest wymagana.

  Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH