Klienci zadymionych zazwyczaj kafejek z fajkami wodnymi, żeby je zapalić muszą wyjść do znajdujących się przed nimi ogródków lub na tarasy, ponieważ Turcja wprowadziła zakaz palenia w barach, restauracjach i kawiarniach.

Zakaz wywołał protesty właścicieli barów i kawiarni, którzy obawiają się, że zakaz palenia narazi ich na bankructwo.

Rząd premiera Recepa Erdogana rozszerzył zakaz palenia, który obowiązywał już w biurach, środkach komunikacji publicznej i centrach handlowych, aby zmniejszyć liczbę palaczy i zredukować efekt biernego palenia. Zdaniem rządu obowiązujący dotychczas zakaz zmniejszył liczbę palaczy o 7 procent.

Zgodnie z nowymi przepisami klienci łamiący zakaz będą ukarani grzywną w wysokości 69 lir (około 45 dol.). Natomiast właściciele niewymuszający go zapłacą od 560 do nawet 5600 lir (366-3660 dol.).

Turecki rząd szacuje, że co roku na choroby związane w paleniem umiera tam 100 tys. osób.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH