W Szczecinie rozpoczął się proces w sprawie irydologa. Chorej na nowotwór mówił... Irydolog miał utwierdzać kobietę w błędnym przekonaniu, że stwierdzone przez niego zmiany chorobowe nie są nowotworem złośliwym. Fot. Archiwum

W Sądzie Rejonowym Szczecin Centrum rozpoczął się w czwartek, 14 lutego proces ws. mężczyzny, który bez uprawnień leczył ludzi, stawiając diagnozę na podstawie wyglądu tęczówki. Sąd wyłączył jawność rozprawy.

Z informacji prokuratury, która we wrześniu 2018 r. skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie wynika, że mężczyzna prowadził działalność, polegającą m.in. na świadczeniu usług z zakresu irydologii (działu medycyny alternatywnej, zajmujący się diagnozowaniem chorób na podstawie wyglądu tęczówki) i dietetyki. Mężczyzna przyjmował pacjentów w Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Rzeszowie, Poznaniu, Łodzi, Krakowie i w Katowicach.

Śledczy podali, że w lipcu 2016 r. do jego gabinetu w Szczecinie przyszła kobieta, zaniepokojona swym stanem zdrowia i złym samopoczuciem. Mężczyzna "zbadał" jej tęczówki oczu i na tej podstawie postawił diagnozę.

Później miał utwierdzać kobietę w błędnym przekonaniu, że stwierdzone przez niego zmiany chorobowe nie są nowotworem złośliwym i nie informował jej o potrzebie udania się do specjalisty. Miał też zapewniać, że zaordynowane przez niego leczenie jest skuteczne.

Ze względu na pogorszenie stanu zdrowia kobieta pod koniec lipca 2017 r. trafiła do szpitala. Tam przeprowadzono jej specjalistyczne badania, które wykazały u niej rozwój choroby nowotworowej.

Krzysztof Ż. usłyszał zarzut z art. 160 par. 1 kk, tj. narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grożą mu za to 3 lata więzienia. Jak zaznaczyła prokuratura, dodatkowo udzielanie bez uprawnień świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznawaniu chorób oraz ich leczeniu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej stanowi przestępstwo, o jakim mowa w artykule 58 ust. 2 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, które jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Wobec mężczyzny zastosowano środki zapobiegawcze, m.in. w postaci poręczenia majątkowego, dozoru policji i nakazu powstrzymania się od prowadzenia działalności. Podczas przesłuchania Krzysztof Ż. nie przyznał się do stawianego zarzutu.

W czasie czwartkowej rozprawy o wyłączenie jawności wnioskowała obrończyni oskarżonego. Argumentowała, że "z uwagi na wrzawę medialną wokół tej sprawy oskarżony otrzymuje pogróżki, grożono mu śmiercią". Dodatkowo wskazała, że w aktach sprawy zgromadzona została dokumentacja szeregu różnych schorzeń wielu osób, które to dane "nie powinny być ujawnione publicznie". Druga z obrończyń dodała, że Krzysztof Ż. zamierzał złożyć w czwartek wyjaśnienia, "w których zamierza odnieść się także do stanu zdrowia pokrzywdzonej".

Wnioskowi nie sprzeciwiła się prokurator. Sędzia Patrycja Gac zdecydowała o wyłączeniu jawności procesu. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 21 marca.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.