Pod zarzutem przyjęcia kilkudziesięciu tysięcy zł łapówki Centralne Biuro Śledcze zatrzymało dyrektora pogotowia ratunkowego w Częstochowie. Korzyść majątkowa została przyjęta za sporządzenie fałszywej dokumentacji medycznej dla przestępcy zamieszanego w handel narkotykami. Dyrektor przyznał się do winy - podała prokuratura.

Korzyść majątkowa została przyjęta za sporządzenie fałszywej dokumentacji medycznej dla przestępcy zamieszanego w handel narkotykami. Dyrektor przyznał się do winy - podano we wtorek w prokuraturze.

O zatrzymaniu Mirosława R. - który jest nie tylko dyrektorem pogotowia, ale też ordynatorem jednego z oddziałów szpitala w podczęstochowskiej Blachowni - poinformował PAP Tomasz Ozimek z prowadzącej śledztwo Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Jak ustalili śledczy, w 2001 r. za kilkadziesiąt tys. złotych R. zgodził się wystawić fałszywą dokumentację medyczną przestępcy zamieszanemu w produkcję narkotyków na dużą skalę, mieszkańcowi woj. świętokrzyskiego.

Prokuratura nie ujawnia, jaką dokładnie kwotę lekarz przyjął za sporządzenie dokumentacji lekarskiej i co w niej napisał.

- Chodziło o utrudnienie prowadzonego postępowania karnego - uniknięcie zatrzymania i aresztowania - powiedział prok. Ozimek.

Mirosław R. przyznał się do postawionego mu zarzutu i złożył obszerne wyjaśnienia. Z tego powodu prokuratura nie wnioskowała o tymczasowe aresztowanie. Dyrektor pozostanie na wolności za poręczeniem majątkowym w wysokości 100 tys. zł. Ma też zakaz opuszczania kraju i pełnienia dotychczasowych obowiązków - dyrektora, ordynatora i lekarza. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Sprawa przyjętej przez Mirosława R. łapówki wypłynęła w innym, prowadzonym przez częstochowską prokuraturę dużym śledztwie przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się m.in. handlem materiałami wybuchowymi, bronią i narkotykami. CBŚ rozbiło ten gang w ubiegłym roku. Jeden z zatrzymanych wówczas mężczyzn spowodował wypadek drogowy, w którym zginął jego ojciec. W ten sposób gangsterzy wyłudzili pieniądze z polisy. Akt oskarżenia w tej sprawie może trafić do sądu jeszcze w tym roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH