W 2014 r. znikną granice dla pacjentów w państwach Unii!

Pacjent będzie mógł leczyć się w prywatnym szpitalu lub za granicą, a NFZ i tak za to zapłaci - to efekt wprowadzenia dyrektywy UE. Na wdrożenie nowych przepisów każde państwo członkowskie ma 3 lata od momentu ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym UE. Dyrektywa zacznie więc zapewne obowiązywać w 2014 roku. Ministerstwo Zdrowia szacuje, że wydatki NFZ z powodu wdrożenia dyrektywy wzrosną o 3,2 mld zł.

Jak ustalił DGP, Polska nie ma już właściwie szans na wprowadzenie poprawek do projektu unijnej dyrektywy w sprawie swobodnego wyboru przez pacjentów miejsca i kraju, w którym chcą się leczyć.

Po pracach w komisji dyrektywa trafi do Rady Unii Europejskiej. Ta musi wspólnie z PE uzgodnić jej treść. Głosowanie nad dyrektywą odbędzie się na początku przyszłego roku. Na wdrożenie nowych przepisów każde państwo członkowskie ma 3 lata od momentu ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym UE. Dyrektywa zacznie więc zapewne obowiązywać w 2014 roku.

– Przywitam z zadowoleniem wdrożenie unijnej dyrektywy, która być może wreszcie zmusi naszych polityków, żeby nie tylko mówili o reformie służbie zdrowia. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że dyrektywa spowoduje niewypłacalność Funduszu, dlatego trzeba  się do tej zmiany odpowiednio przygotować – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Sośnierz, b. prezes NFZ.

Złe wieści dla NFZ
Co dyrektywa unijna oznacza dla polskiej służby zdrowia?

Przede wszystkim koniec dyktatu NFZ. Nie będziemy musieli mieć zgody prezesa Funduszu na leczenie w innym państwie UE (nie dotyczy to świadczeń szpitalnych – tu posiadanie zgody nadal będzie niezbędne.). NFZ będzie refundował to leczenie, ale zapłaci za świadczenie tylko tyle, ile płaci za jego wykonanie rodzimym placówkom ochrony zdrowia. Różnicę w cenie pacjent pokryje z własnej kieszeni.

– Płatnik będzie musiał dostosować się do tych zmian, zaplanować, jak opanować koszty, żeby nie zbankrutować. Należy przede wszystkim poprawić nadzór, monitoring kosztów, żeby nie płacić za usługi sztucznie wykreowane. Jeśli np. wykonuje się dużo usług medycznych niskiej jakości, to trzeba obniżyć ich cenę, czyli przez regulację cen kształtować system i jakość usług oraz kontrolować koszty – zaznacza Andrzej Sośnierz.

Frontem do pacjenta
Ponadto pacjent będzie mógł wybrać na terenie całej Polski dowolną placówkę, w której chce się leczyć. Oznacza to, że będzie mógł wybrać także szpital lub przychodnię, które nie mają podpisanego kontraktu z NFZ, a Fundusz i tak będzie musiał za to zapłacić. W praktyce oznacza to, że znikną limity świadczeń.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH