Utylizacja odpadów medycznych, to w świecie niezły biznes. Pieniądze z niego pachną, jak każde inne. Źródło: www.tams.act.gov.au
Trwa batalia o kształt nowelizacji ustawy o odpadach medycznych. W najbliższym czasie nad projektem noweli pochyli się sejmowa Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.
Jak dotychczas w toku prac sejmowej podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o odpadach odrzucono proponowane przez rząd dopuszczenie alternatywnych metod unieszkodliwiania tych odpadów.
Dotychczas prawo zezwalało jedynie na spalanie ich w specjalnych spalarniach. W podkomisji wiele mówiło się o bezpieczeństwie. Przeciwnicy metod alternatywnych podnosili, że nie są one skuteczne, a jedynie spalenie odpadów daje pewność, że żadna bakteria czy wirus nie przetrwa.
– Co z odszkodowaniami dla tych, którzy np. przy przenoszeniu worków ukłują się igłą? Jeżeli odpady są rozdrobnione i po sterylizacji, to i tak są potencjalnie niebezpieczne – mówił poseł Władysław Szkop (niezrzeszony), podczas prac podkomisji.
Z taką opinią nie zgadza się dr n. med. inż. Krzysztof Kanclerski z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. Przeprowadzał on badania skuteczności alternatywnych metod unieszkodliwiania odpadów medycznych.
– Autoklawowanie, dezynfekcja termiczna i oddziaływanie mikrofalami to metody uznane przez WHO, amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (EPA) oraz Ministerstwo Zdrowia. O braku skuteczności tych metod wypowiadają się niestety jak do tej pory głównie osoby, które nie są mikrobiologami – tłumaczy nam dr Kanclerski.
Metod jest kilka
Krzysztof Kanclerski przeprowadził badanie w trzech typach urządzeń alternatywnych do spalania, działających na różnych zasadach:
• autoklaw grawitacyjny ze wstępnym rozdrobnieniem odpadów przed procesem,
• autoklaw próżniowy z rozdrabnianiem odpadów po procesie oraz
• urządzenie do dezynfekcji termicznej z rozdrabnianiem odpadów w czasie procesu.
– Badania wykazały brak drobnoustrojów w badanych odpadach po zastosowaniu do unieszkodliwiania wyżej wymienionych metod alternatywnych – podsumowuje wyniki dr Kanclerski.
Prof. Janusz W. Wandrasz z Politechniki Śląskiej mówi wprost: – Jeżeli uważa się powszechnie, że sterylizacja narzędzi chirurgicznych jest dobra, to jest dobra również w przypadku odpadów. Odpady pooperacyjne zawierające tkankę muszą być spalone. Dyskusja nad brakiem skuteczności metod alternatywnych w Polsce toczy się wśród ludzi, którzy nie mają o tym pojęcia.
Czytaj więcej: Odpady | odpady medyczne | utylizacja odpadów medycznych | Włodzisław Ćwiąkalski | Stowarzyszenie "Bez Dioksyn" | nowelizacja ustawy o odpadach | Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny | Krzysztof Kanclerski | Arkadiusz Tułecki | Janusz W. Wandrasz
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka