GRUPA PTWP

Ustawy wzmacniają samodzielność zawodową pielęgniarek i położnych

  • Marzena Sygut/Rynek Zdrowia
  • 12-07-2011 12:20

Na przełomie czerwca i lipca Sejm przyjął dwie ważne dla środowiska zawodowego pielęgniarek i położnych ustawy. - To co prawda nie rewolucja, ale zmiany idą w pożądanym przez nas kierunku – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.

Pierwsza ustawa, o zawodach pielęgniarki i położnej, zakłada między innymi, że zostaną one objęte ochroną przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych, a pracujące na podstawie umowy o pracę będą podlegały prawnej ochronie przed dyskryminacją. Kolejna, o samorządzie pielęgniarek i położnych, m.in. rozszerzyła katalog kar, jakie będzie można nałożyć na pracowników tej grupy z tytułu odpowiedzialności zawodowej.

Rynek Zdrowia: - Jak ocenia Pani znowelizowane ustawy i czy spełniają one nadzieje pokładane w nich przez samorząd zawodowy?

Dr Elżbieta Buczkowska
: Środowisko domagało się od kilku lat nowelizacji ustaw dotyczących naszej grupy zawodowej. Chodziło nam głównie o to, by prawo wzmocniło samodzielność zawodową pielęgniarek i położnych, traktowało wszystkie pielęgniarki i położne jak funkcjonariuszy publicznych bez względu na formę wykonywania zawodu, oraz porządkowało kształcenie zawodowe.

Ustawa regulująca samorząd zawodowy powstała w 1991 roku. Po 20 latach okazało się, że trzeba wprowadzić wiele zmian porządkujących w związku ze zmianami systemowymi w ochronie zdrowia.

Dzisiejsze pielęgniarki i położne są doskonale wykształcone. Większość z nas ma ukończone studia wyższe, realizuje zasadę kształcenia ustawicznego, nabywa coraz to nowe, specjalistyczne kwalifikacje. Nie tylko spełniamy wszelkie warunki, aby samodzielnie podejmować decyzje, ale też często po prostu je podejmujemy.

Jeśli spytano by mnie, czy dzisiejsze ustawy są rewolucyjne, odpowiedź brzmiałaby: nie. Jednak porządkują one pewne zasady i zmiany, które następowały w ciągu tych ostatnich 20 lat. Dlatego myślę, że w tym kontekście nowelizację można uznać za sukces. Sukces, który ma uświadomić społeczeństwu, że jest to ważna grupa zawodowa, bez której ochrona zdrowia nie istnieje.

- Czy samorząd jest zadowolony z ostatecznej formy, w której zostały przyjęte wspomniane ustawy?

Z pewnością nie w stu procentach. Jednak brałyśmy, jako grupa zawodowa, znaczący udział w ich powstawaniu. Sejm przyjął ustawę w kształcie proponowanym przez rząd. Kilka lat temu samorząd przygotował własny projekt, który w blisko 90 proc. jest zgodny z przyjętymi ustawami. Najważniejsze, że zmiany idą w pożądanym przez nas kierunku.

- Jakie zmiany, które wnoszą nowe przepisy, uważa Pani za najistotniejsze?

- Niezwykle ważną kwestią jest uporządkowanie spraw związanych z kompetencjami, tzn. samodzielnymi świadczeniami zdrowotnymi, do których pielęgniarki i położne były, są i będą uprawnione bez zlecenia lekarskiego.

Kolejną sprawą jest utrzymanie prawa odmowy wykonania zlecenia lekarskiego oraz świadczenia zdrowotnego niezgodnego ze swoim sumieniem lub z zakresem posiadanych kwalifikacji.

Przyjęte regulacje prawne rozszerzają także katalog czynności, których wykonywanie nie pozbawia pielęgniarki i położnej aktywnego prawa do wykonywania zawodu. Obecnie taki problem był w przypadku tych osób, które pełniły funkcję w samorządzie zawodowym lub wykonywały funkcje administracyjne w jednostkach decydujących o finansowaniu świadczeń zdrowotnych. Zgodnie z nową ustawą wykonywanie tych funkcji nie będzie oznaczać przerwy w wykonywaniu zawodu pielęgniarki lub położnej.

W myśl nowej ustawy pielęgniarki i położne mają prawo wglądu do dokumentacji medycznej pacjenta oraz do uzyskania od lekarza pełnej informacji o stanie zdrowia chorego, rozpoznaniu, proponowanych metodach diagnostycznych, leczniczych czy rehabilitacyjnych.

Jeśli chodzi o zmiany w ustawie o samorządzie zawodowym, to wprawdzie struktura organizacyjna pozostaje taka sama, jednak ustawa porządkuje całe orzecznictwo dyscyplinarne. Wreszcie postępowanie dyscyplinarne z aktów wykonawczych przeszło do ustawy. To bardzo ważna sprawa, zwłaszcza teraz, gdy pielęgniarki i położne przejmują coraz więcej zadań i będą z tego tytułu ponosiły coraz większą odpowiedzialność wobec społeczeństwa i pacjenta, chociażby w oparciu o ustawę o prawach pacjenta. Dlatego muszą być świadome swojej roli zawodowej i przypisanych im kompetencji.

- Czy wprowadzone w ustawie zabezpieczenia przed dyskryminacją pielęgniarek pracujących na podstawie umowy o pracę są wystarczające?

- Zapis ten ma chronić pielęgniarki i położne przed aroganckim zachowaniem niektórych dyrektorów szpitali, którzy zmuszali pielęgniarki i położne do przejścia z umowy o pracę na umowy cywilnoprawne. W ten sposób stawały się tylko elementem gry rynkowej a nie rzeczywistych zasad dobrej praktyki organizacyjnej w szpitalach.

Na pewno zapis ten nie zabezpiecza do końca pielęgniarek i położnych. Jednak uświadamia on zainteresowanym ich prawa. Liczyć należy też, że wsparcia udzielać będą także związki zawodowe, do których należy ochrona praw pracowniczych. Oczekujemy również odpowiednich działań ze strony Głównego Inspektora Pracy. To są instytucje, które powinny chronić warunki pracy i płacy.

Samorząd zawodowy na pewno będzie ujawniał wszelkie nadużycia dominującej pozycji pracodawcy. Stosowne informacje będziemy przekazywać wszystkim partnerom społecznym - rządowi, ministerstwu, Funduszowi ale też samorządom terytorialnym. Od tych ostatnich oczekujemy współpracy, gdyż to one będą organem założycielskim w stosunku do publicznych placówek. Myślę, że w takim właśnie kierunku powinno iść rozumienie dobrego prawa.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »

Czytaj więcej:    pielegniarki |  ustawa o samorządzie pielęgarek i położnych |  Elzbieta Buczkowska |  Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych (NIPiP) |  ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej |  wywiady prawo w ochronie zdrowia

PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia