Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPC) ma wątpliwości wobec ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, w ramach której zwalcza się także grypę A/H1N1.

Fundacja wskazuje m.in., że osoba chora na grypę typu A/H1N1 może odmówić poddania się przymusowej hospitalizacji i opuścić szpital, bo ten typ grypy nie został wymieniony w katalogu chorób zakaźnych, dołączonym do ustawy.

Według Fundacji, sprawa jest o tyle istotna, że problemy z praktycznym stosowaniem ustawy mogą uniemożliwić skuteczne prowadzenie odpowiednich działań zapobiegawczych, a także skutkować naruszeniem praw i wolności człowieka.

Prawnicy HFPC zaznaczają, że obecnie Państwowa Inspekcja Sanitarna ma problemy ze stosowaniem przepisów ustawy w przypadku osób chorych na nową grypę. Podkreślili, że ustawę stosuje się do zakażeń i chorób zakaźnych, których wykaz jest określony w załączniku do ustawy, a wirus A/H1N1 w tym wykazie nie figuruje.

Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar nie chciał odnosić się merytorycznie do argumentów Fundacji. Zapowiedział, że otrzyma ona odpowiedź na interwencję.

W liście do GIS, do którego dotarła PAP, Fundacja podkreśla, że ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w wersji z grudnia 2008 r., nie ma też zapisu odnoszącego się do sądowej kontroli pozbawienia wolności. Przepis stwierdza lakonicznie, że w przypadku niewyrażenia zgody na hospitalizację, izolację lub kwarantannę przez osobę poddaną takim środkom, kierownik ZOZ-u ma obowiązek poinformowania o możliwości złożenia odwołania.

"Jest to sformułowanie niejasne, ponadto wskazuje na to, że tryb odwołania będzie przebiegał na gruncie prawa administracyjnego, skoro podstawą przymusowej hospitalizacji, izolacji bądź kwarantanny jest decyzja administracyjna" – oceniają prawnicy HFPC.

Według nich, wskutek takiej praktyki i składania odwołań na gruncie Kodeksu postępowania administracyjnego, kontrola sądowa decyzji o przymusowym umieszczeniu w szpitalu zapadnie "na bardzo późnym etapie, co może rodzić wątpliwości w związku z konstytucyjną ochroną wolności osobistej".

W tym kontekście Fundacja przytacza gwarancje prawne, jakie ma osoba pozbawiana wolności w sprawie karnej: zatrzymany, jeżeli nie zostanie zwolniony w ciągu 48 godzin, musi zostać przekazany sądowi, który ma 24 godziny na decyzję o tymczasowym aresztowaniu lub zwolnieniu. Także w zwykłych ustawach, np. o ochronie zdrowia psychicznego, czy o wychowaniu w trzeźwości, można znaleźć przepisy spełniające konstytucyjne gwarancje.

„Niejasność budzą także kwestie dotyczące praktycznego egzekwowania obowiązku przymusowej izolacji, kwarantanny bądź hospitalizacji” – dodaje Fundacja w piśmie do GIS.

O ile ustanawia je decyzją administracyjną Powiatowy Inspektora Sanitarny, wykonanie decyzji jest możliwe także z zastosowaniem przymusu. Wątpliwości rodzą się w wypadku, gdy o przymusowym pozbawieniu wolności decyduje lekarz i brak jest w tym wypadku decyzji administracyjnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH