Krakowska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie pożaru na terenie zakładów farmaceutycznych Pliva.

Zdaniem prokuratury nie było to podpalenie, nie było też zagrożone życie lub zdrowie - podaje RMF FM. Przypomnijmy: w marcu br. w centrum Krakowa spłonął jeden z magazynów firmy farmaceutycznej. W hali przechowywano kartony, opakowania i puste pojemniki.

Nieoficjalnie mówiono o podpaleniu, ale ten wątek wykluczył biegły.

– Stwierdził on, że pożar mógł powstać od nagrzanych do wysokiej temperatury elementów układu wydechowego samochodu – powiedział prokurator Janusz Hantko. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że ten pożar nie stanowił zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, ani mienia.

Straty po pożarze wyceniono na 40 tys. zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH