USA: Republikanie próbują ograniczyć prawo do aborcji

Wraz z przejęciem kontroli nad Kongresem Republikanie wznowili starania o ograniczenie prawa do aborcji w USA. Chcą zakazu finansowania zabiegów ze środków federalnych i zakazu aborcji po 20. tygodniu ciąży. Ta druga kwestia trafiła na opór kobiet w partii.

W czwartek (22 stycznia) w USA obchodzona była 42. rocznica legalizacji aborcji. Z tej okazji, jak co roku, w Waszyngtonie odbył się Marsz dla Życia. Tłumy protestujących przeszły waszyngtońskim Mallem pod siedzibę Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, który w 1973 roku wydał wyrok w sprawie znanej jako Roe versus Wade (Roe przeciwko Wade). Sąd uznał prawo do aborcji za "fundamentalne prawo konstytucyjne" każdej kobiety i tym samym usankcjonował w USA aborcję na życzenie.

Z okazji kolejnej rocznicy Izba Reprezentantów przyjęła w czwartek projekt ustawy o zakazie finansowania aborcji ze środków federalnych i udzielania przez państwo wsparcia biedniejszym obywatelom przy wykupie polis ubezpieczeniowych pokrywających zabiegi przerywania ciąży. Za głosowało 247 kongresmenów, 179 było przeciw. Ustawa nie ma jednak szans na wejście w życie, bo Biały Dom natychmiast zapowiedział, że prezydent Barack Obama ją zawetuje.

"Administracja zdecydowanie sprzeciwia się przepisom, które niepotrzebnie ograniczają wolność kobiet w podejmowaniu decyzji o posiadaniu dzieci oraz prawo konsumentów do wyboru polis ubezpieczeniowych" - napisano w oświadczeniu Białego Domu.

Znacznie ważniejsza dla Republikanów jest jednak inna ustawa, dotycząca zakazu przerywania ciąży po 20. tygodniu ciąży. Republikanie zgłosili jej projekt już 6 stycznia, natychmiast po przejęciu kontroli nad Kongresem w wyniku jesiennych wyborów.

Niespodziewanie Republikanie natrafili jednak na opór we własnych szeregach. Ku zaskoczeniu męskiego przywództwa partii zastrzeżenie do projektu zgłosiła grupa ok 20. centrystów, w tym wiele kongresmenek. Ich krytykę wywołał zapis, że aborcja byłaby legalna po 20. tygodniu ciąży tylko w przypadku zagrożenia życia kobiety lub jeśli ciąża byłaby skutkiem kazirodztwa lub gwałtu, przy czym wyjątek dotyczący gwałtu miałby zastosowanie tylko pod warunkiem, że kobieta złożyła zawiadomienie na policji.

Tymczasem ministerstwo sprawiedliwości szacuje, że w prawie 70 proc. przypadkach ofiary gwałtu nie zgłaszają się na policję. Republikanki wyraziły obawę, że pozostawienie tego zapisu w obecnej postaci zaszkodzi partii, próbującej przyciągnąć wśród wyborców kobiety oraz młodych.

Z powodu tych nieoczekiwanych podziałów przywództwo partii zrezygnowało z poddania ustawy pod głosowanie już w czwartek. Ustawa wróci na forum Izby, potrzeba tylko więcej czasu na wyjaśnienie kontrowersji - zapewniono.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.