USA: Nowy Jork nie może zakazać sprzedaży dużych opakowań słodzonych napojów

Miasto Nowy Jork nie może zakazać sprzedaży w lokalach słodzonych napojów o objętości przekraczającej około pół litra - zdecydował w poniedziałek (11 marca) sąd. Zakaz forsowany przez burmistrza Michaela Bloomberga w ramach walki z otyłością miał wejść w życie we wtorek (12 marca).

Sędzia stanowego sądu najwyższego Milton Tingling argumentował, że zakaz "w sposób arbitralny" stosuje się tylko do niektórych gazowanych słodkich napojów i niektórych sprzedających je miejsc.

Batalia, choć zakończona korzystnym orzeczeniem, jest kłopotliwa dla restauracji, które już zamówiły mniejsze kubki i dostosowały swoje menu do planowanych zmian w przepisach - pisze agencja AP.

Zakaz miał dotyczyć sprzedawanych w lokalach gastronomicznych, obiektach sportowych, kinach itp. napojów gazowanych o objętości ponad 47 centylitrów, słodkich napojów na bazie herbaty i kawy oraz innych wysokosłodzonych napojów, także energetycznych. Objęte nim nie byłyby jednak napoje o co najmniej 50-procentowej zawartości mleka, niezależnie od ilości cukru, a także piwo i inne wysokokaloryczne napoje alkoholowe.

Bloomberg zapowiedział złożenie apelacji "najszybciej jak to możliwe" i wyraził przekonanie, że wygra. "Sądzimy, że dysponujemy kompetencjami prawnymi, aby podjąć walkę z epidemią otyłości, która zabija rocznie blisko 5 tys. nowojorczyków" - niemal natychmiast oświadczyły na Twitterze jego służby prasowe.

W związku ze spodziewanym zakazem producenci napojów szacowali, że będą musieli wydać około 600 tys. dolarów na zmianę butelek i etykietek; natomiast właściciele kin obawiali się, że zakaz sprzedaży dużych napojów gazowanych pozbawi ich 10 proc. przychodu. Także bary i restauracje liczyły się z koniecznością wprowadzenia zmian w menu.

Bloomberg zapowiedział wprowadzenie zakazu sprzedaży dużych napojów w Nowym Jorku, które byłoby pierwszym amerykańskim miastem z takimi przepisami, w maju 2012 roku. We wrześniu decyzja została zaaprobowana przez miejski departament zdrowia, co wywołało burzliwą dyskusję. Latem ub.r. 54 proc. mieszkańców Nowego Jorku było przeciwnych zakazowi.

58 proc. mieszkańców Nowego Jorku jest otyłych lub ma nadwagę; dotyczy to 40 proc. dzieci w szkołach publicznych.

Od objęcia przed 11. laty urzędu burmistrza Michael Bloomberg koncentrował się na tematyce zdrowia publicznego. W 2003 r. przeforsował zakaz palenia w barach i restauracjach. Także za jego rządów obowiązkowe stało się podawanie w menu wartości kalorycznych posiłków.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH