Od 1 stycznia tylko zaświadczenie od lekarza sądowego usprawiedliwia nieobecność na rozprawie sądowej. Nie ułatwi to jednak pracy polskiemu sądownictwu.

Ustawa o lekarzu sądowym zmieniła zasady usprawiedliwiania nieobecności uczestników postępowań sądowych na rozprawach oraz niestawiennictwa na wezwanie policji lub prokuratury. Sądy nie muszą już skrupulatnie sprawdzać zaświadczeń lekarskich, składanych przez strony procesowe, co do których rzetelności było dużo wątpliwości. Zdarzało się bowiem, że  lekarz ginekolog wystawiał oskarżonemu zwolnienie lekarskie i sąd musiał je respektować. Wskutek tego niektóre procesy przedłużały się w nieskończoność.

Wszystko wskazuje jednak na to, że przepisy, które miały usprawnić pracę sądów, niestety przegrają z realiami. Brakuje bowiem lekarzy dopuszczonych przez prezesów sądów okręgowych do wykonywania czynności lekarza sądowego. Przykładowo w Krakowie jest ich tylko 21, podobnie jest w Poznaniu. Gorzej jest w Warszawie, gdzie uprawnionych medyków jest tylko 12, a we Wrocławiu – 9, a więc daleko za mało w stosunku do potrzeb.

Izby lekarskie podkreślają, że głównym powodem braku zainteresowania lekarzy funkcją lekarza sądowego jest wysokość wynagrodzenia zaproponowana przez resort sprawiedliwości. Ich zdaniem jest ono zbyt niskie. Funkcja lekarza sądowego wymaga bowiem dużej wiedzy i doświadczenia.  Zgodnie z ustawą, lekarz sądowy musi mieć co najmniej pięcioletni staż pracy, nieposzlakowaną opinię, nie być karanym oraz otrzymać specjalną rekomendację okręgowej rady lekarskiej. Wiąże się także z ogromną odpowiedzialnością, a w przypadku wystawienia niestosownego zaświadczenia może narazić lekarza na niezadowolenie ze strony pacjenta albo na szczególne zainteresowanie ze strony prokuratury. Jeśli lekarz sądowy spełni te wymagania, może liczyć na wynagrodzenie w wysokości 80 zł za jedno wydane zaświadczenie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH