Trzeba zmian w przepisach o ratownictwie medycznym

Wadliwy zapis sprawia, że ratownicy nie mogą udzielić pomocy zawałowcowi, który jest pacjentem szpitala.

Narodowy Fundusz Zdrowia  wymaga od szpitali zabezpieczenia transportu międzyszpitalnego każdemu pacjentowi, który znajduje się pod ich opieką w czasie hospitalizacji. Dotyczy to wszystkich placówek, także jednoprofilowych, w tym szpitali psychiatrycznych, rehabilitacyjnych, które nie mają oddziału intensywnej terapii.

Kiedy trzeba przewieźć pacjenta na badania, konsultacje czy planowe przyjęcie do innego szpitala, nie ma problemu. Szpitale mają umowy podpisane z podwykonawcami. Gorzej, gdy pacjent, np. dostanie udaru lub zawału i szybko potrzebuje pomocy karetki reanimacyjnej.

Karetka pogotowia ratunkowego zaś, zgodnie z przepisami, może udzielać pomocy jedynie w warunkach pozaszpitalnych. Zdarza się więc, że pogotowie, jak miało to miejsce w SP ZOZ Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Gnieźnie, odmawia wysłania karetki. Firma zaś, z którą szpital podpisał umowę na świadczenie usług przewozowych pacjentów, wysyła karetkę zbyt późno.

Dlaczego ratownicy odmówili? Prof. Lech Poloński, śląski konsultant kardiologii, kierownik III Kliniki Kardiologii w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu w jednym z wywiadów powiedział, że jeśli nawet zapis ustawy jest byłby niejednoznaczny, dla ratowników powinna się liczyć nie litera, ale duch prawa.

Prof. Poloński zwraca również uwagę na inne nieprawidłowości w interpretacji przepisów. Ustawa o ratownictwie medycznym każe zawozić pacjenta do najbliższego szpitala, w którym pacjent otrzyma właściwą pomoc. Tymczasem zapis traktowany jest dosłownie i pacjenci są wożeni po prostu do najbliższego szpitala. W jego opinii, istnieje podejrzenie, że pogotowie wozi pacjentów z udarem czy zawałem do zwykłych szpitali, bo te muszą potem zlecić transport do specjalistycznego ośrodka. A za taki transport pogotowie ma dodatkowe pieniądze.

Ministerstwo obiecuje zbadanie sprawy odmowy przyjazdu ratowników do szpitala psychiatrycznego. W komunikacie zaś, Piotr Olechno – rzecznik prasowy resortu zdrowia wyjaśnia, że ustawa daje możliwość podejmowania przez członków zespołów ratownictwa medycznego decyzji, dotyczącej kierunku przewiezienia pacjenta na każdym etapie udzielania medycznych czynności ratunkowych. W przypadku nagłego zagrożenia zdrowotnego, chorego transportuje się bezpośrednio do wskazanej jednostki organizacyjnej szpitala wyspecjalizowanej w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych niezbędnych dla ratownictwa medycznego.

W każdym innym przypadku obowiązujące przepisy nakazują transport pacjenta w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego do szpitala, udzielającego świadczeń we właściwym zakresie, mającym zastosowanie w danej jednostce chorobowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH