Toruń: zamiast tętniaka zdiagnozowali infekcję dróg moczowych

Dwóm lekarzom ze Specjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Mikołaja Kopernika w Toruniu prokuratura zarzuca narażenie pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Zdaniem biegłych ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, opiniujących dla prokuratury przypadek Krystyny P. z lipca 2008 roku, lekarz postawił błędną diagnozę. W efekcie nie zlecił wszystkich badań, jakie należało wykonać przy objawach, na które się skarżyła - relacjonuje portal gazeta.pl. Odpowiedzialny za błąd miałby być także lekarz wykonujący badanie USG.

Według biegłych z SUM nie było podstaw do przyjęcia, że objawy stwierdzone u Krystyny P. były skutkiem infekcji dróg moczowych, co stwierdził w 2008 roku toruński lekarz.

Krystyna P. została poprawnie zdiagnozowana dwa dni później w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Rydygiera w Toruniu. Mimo natychmiastowej operacji stwierdzony "pęknięty tętniak rozwarstwiający aorty brzusznej, tętnic biodrowych oraz wstrząs pokrwotoczny" doprowadził do śmierci pacjentki.

Pierwsza rozprawa w sprawie toruńskich lekarzy rozpoczęła się we wtorek 14 lutego. Kluczowe dla rozstrzygnięcia sądu będzie prawdopodobnie przesłuchanie biegłych. Zaplanowano je na następnej rozprawie.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH