Toruń: lekarz pogotowia po raz drugi przed sądem za narażenie życia pacjenta

Proces ma wyjaśnić, czy lekarz toruńskiego pogotowia popełnił błąd nie zabierając 75-letniej pacjentki po dwóch zawałach do szpitala. Chora zmarła po kilku godzinach od jego wizyty.

Według relacji rodziny kobiety, lekarz chciał rozmawiać wyłącznie z chorą, która była zbyt słaba, aby informować o swoich dolegliwościach: miała duszności i bóle w klatce piersiowej - informuje Gazeta Wyborcza.

Z opinii biegłych wynika, że w czasie wizyty lekarza, kobieta znajdowała się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, a zgłoszone przez nią symptomy były przesłanką do niezwłocznego przewiezienia jej do szpitala na kompleksowe badania.

61-letni lekarz dorabiał w toruńskim pogotowiu do wojskowej emerytury. W 2011 r. został prawomocnie skazany za narażenie życia lub zdrowia innego pacjenta z zapaleniem opon mózgowych i mózgu.

Więcej: www.gazeta.pl Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH