Pijanego kierowcę karetki pogotowia zatrzymali w piątek (17 września) policjanci. Jechał na interwencję do Ulowa pod Tomaszowem Mazowieckim.
Zbigniew M. miał we krwi ponad 2 promile alkoholu. Prawdopodobnie nie pił alkoholu w pracy.
Na prośbę kierownika tomaszowskiej Samodzielnej Publicznej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego sprawdzono także stan trzeźwości pozostałego zespołu ambulansu. Zarówno lekarz, jak i sanitariusz, którzy udzielali pomocy choremu, byli trzeźwi.
Skontrolowano też stan trzeźwości pozostałych zespołów na dyżurze oraz dyspozytorki. I oni nie byli pod wpływem alkoholu.
Więcej: www.dziennikwschodni.pl
Czytaj więcej: karetki pogotowia ratunkowego | pijany kierowca
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala