To lekarz ZUS będzie przyznawał pacjentowi rekompensatę za błędy medyczne? MZ pracuje nad ustawą, która ma powierzyć lekarzom orzecznikom ZUS wyznaczanie wysokości wypłat z tytułu wypadków medycznych. Fot. archiwum

Czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych poradzi sobie z rozpatrywaniem wniosków o ustalenie uszczerbku na zdrowiu wynikającego z wypadku medycznego? MZ pracuje nad ustawą, która ma zmienić system rekompensat za błędy związane z leczeniem i powierzyć lekarzom orzecznikom ZUS wyznaczanie wysokości wypłat.

Wstępne propozycje mówią, że za 1 proc. uszczerbku na zdrowiu świadczenie mogłoby wynosić 780 zł. Ponadto utworzony ze składek szpitali specjalny fundusz wypadkowy wypłacałby również renty osobom, które z jakichś powodów nie otrzymały ich z ZUS, a także oferował możliwość rehabilitacji czy leczenia przyspieszającego powrót do zdrowia.

Tym samym zrezygnowano z pomysłu obowiązkowego posiadania przez szpitale ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych (to pojęcie ma być zastąpione przez ”wypadek medyczny”). Jak wyjaśniał wiceminister zdrowia Piotr Warczyński 12 maja na konferencji prasowej nt. projektu noweli ustawy o działalności leczniczej, obecnie takie ubezpieczenie jest bardzo drogie i oferuje je tylko jedna firma ubezpieczeniowa. - W tym roku tylko jeden szpital miał wykupioną taką polisę - przyznał.

Ponieważ szpitale oszczędzały i nie kupowały polis od zdarzeń medycznych, wykształciła się praktyka, że poszkodowany pacjent kierował skargę do wojewódzkiej komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych, a gdy ta potwierdziła, że doszło do zdarzania medycznego, szedł z tym do sądu po większe odszkodowanie niż to, które ewentualnie mógłby dostać bezpośrednio ze szpitala.

Jolanta Budzowska, prawnik z małopolskiej Wojewódzkiej Komisji do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych, wyjaśnia, że szpitalowi opłaca się nie płacić i czekać, aż zdeterminowany pacjent skieruje swoje kroki do sądu, bo wtedy, w razie przegranej, zapłaci ubezpieczyciel. A gdyby za ten sam błąd, ale zwany zdarzeniem medycznym, szpital miał wypłacić po orzeczeniu komisji, musiałby zapłacić z własnej kieszeni.

Czemu obowiązkowe OC nie wystarczy?
Czy jest to problem do rozwiązania? - zastanawia się r.pr. Jolanta Budzowska. Oczywiście - odpowiada i przekonuje, że wystarczy jednoznacznie przesądzić, że zdarzenia medyczne są objęte już kupowanymi przez szpitale obowiązkowymi ubezpieczeniami OC, bo przecież tak w istocie jest.

Podobne stanowisko zajmuje Izabela Tatulińska, dyrektor Biura Ubezpieczeń Klientów Medycznych EIB SA. - Ubezpieczyciel mógłby na przykład wypłacać w ciężar ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ”oczywiste” roszczenie pacjenta z tytułu zdarzeń medycznych. Byłoby to opłacalne chociażby ze względu na możliwość uniknięcia bardziej kosztownego procesu sądowego - wyjaśnia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH