Tarnów: co to znaczy być trzeźwym ratownikiem?

Zaskoczeniem dla dyrekcji Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie była decyzja tamtejszego PIP-u o wykreśleniu z regulaminu pracy punktu dotyczącego absolutnej trzeźwości pracowników.

– Kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy wyjaśnili mi, że to niedozwolone, żeby zapisy regulaminu pracy były bardziej restrykcyjne niż obowiązujące w kraju ustawy – powiedział dyrektor Jacek Żak.

Kontroler PIP w Tarnowie, żądając zmiany regulaminu, powołał się na zapisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, której jeden z paragrafów mówi, że 0,2 promila alkoholu we krwi to dopuszczalny prawem tzw. stan po spożyciu.

Decyzja PIP-u zdumiała również związkowców: – Wiadomo, że w naszej pracy, żeby z powodzeniem ratować życie i zdrowie innych ludzi, trzeba mieć trzeźwy umysł – mówił Witold Duda, szef związku zawodowego ratowników medycznych.

Mimo pełnej zgody dyrekcji i załogi co do polityki zera tolerancji dla alkoholu, Jacek Żak przyznał, że prawnicy odradzili mu odwoływanie się od decyzji Państwowej Inspekcji Pracy.

Zapewne uświadomili mu, że akt prawny ustawowej rangi jest ważniejszy od zakładowego regulaminu, nawet wtedy, kiedy cała załoga go akceptuje. Co oczywiście nie wyklucza dobrowolnego przestrzegania przez zatrudnionych zasady absolutnej trzeźwości.

Odmienne stanowisko zajmuje proszony przez Gazetę Wyborczą o komentarz Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych: – Na miejscu dyrektora pogotowia odwoływałbym się od takich nakazów, bo jeśli pracownicy pogotowia sami zgadzają się, że pełniąc tak odpowiedzialne funkcje, trzeba być trzeźwym, to inspektorowi nic do tego.

A co na to ustawowe regulacje, czyli Kodeks karny i Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi? Odróżniają one stan po spożyciu alkoholu od stanu nietrzeźwości, o którym można mówić, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi powyżej 0,5 promila alkoholu.

Pracownik, który stawił się do pracy w stanie nietrzeźwości, nie może świadczyć pracy. W przypadku gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż stawił się do pracy w stanie po użyciu alkoholu lub spożywał go w czasie pracy, kierownik zakładu pracy albo osoba przez niego upoważniona mają obowiązek niedopuszczenia pracownika do pracy.

Pracownik nie ma obowiązku poddawania się badaniom stanu trzeźwości, ale pracodawca, szczególnie w firmach, w których jest duże ryzyko wypadku lub praca związana jest z zapewnieniem bezpieczeństwa innym ludziom (czyli takim jak pogotowie), przed przystąpieniem do pracy, może zasugerować pracownikowi poddanie się badaniu z użyciem alkomatu. W przypadku odmowy pracownik jest odsuwany od pracy. Ponadto pracownik niedopuszczony do pracy z powodu podejrzenia, że stawił się do pracy po spożyciu alkoholu albo że spożywał alkohol, ma prawo żądać przeprowadzenia badania stanu trzeźwości.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH