TK: przepis o pobieraniu wymazu ze śluzówki podejrzanego - konstytucyjny TK: przepis o pobieraniu wymazu ze śluzówki podejrzanego - konstytucyjny. Fot. Archiwum

Zgodny z konstytucją jest przepis Kodeksu postępowania karnego zobowiązujący oskarżonego lub podejrzanego do poddania się pobraniu przez policję wymazu ze śluzówki policzków, jeżeli jest to nieodzowne i nie zachodzi obawa, że zagrażałoby to zdrowiu oskarżonego lub innych osób - orzekł we wtorek (11 października) Trybunał Konstytucyjny.

TK nie uwzględnił skargi konstytucyjnej autorstwa Marka H. - znachora oskarżonego w głośnej sprawie o przyczynienie się do śmierci półrocznej Magdy. Wyrok zapadł w składzie pięcioosobowym jednogłośnie. W składzie zasiadali m.in. sędziowie Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski (wybrani do TK w grudniu ub.r.), a także prezes TK Andrzej Rzepliński.

Skargę konstytucyjną H. złożył do TK w 2015 r. Rodzice Magdy powierzyli mu ją do leczenia; za jego poradą mieli głodzić dziewczynkę. H. odpowiada w niejawnym procesie przed sądem w Nowym Sączu z wolnej stopy - rodzice Magdy sami poddali się karze. H. grozi do 5 lat więzienia. W śledztwie nie przyznał się do zarzutów.

Gdy jako podejrzany H. przebywał w 2014 r. w areszcie, prokurator zarządził pobranie od niego materiału biologicznego. Obrońca chciał wstrzymania tego; pytał, na jaką okoliczność ta czynność ma być przeprowadzona. Prokurator odmówił, wskazując iż to tylko "czynność techniczna". Po fakcie obrońca złożył zażalenie, wskazując na brak przesłanki "nieodzowności" i brak związku pobrania od H. materiału ze stawianymi mu zarzutami. Obrona wniosła o stwierdzenie niezgodności tej czynności z prawem i zniszczenie pobranego materiału. Prokurator nie uwzględnił zażalenia.

Według skargi, kwestionowany przepis narusza konstytucyjne prawa jednostki do nietykalności osobistej i prywatności oraz zasadę niezbierania informacji o jednostce, które nie są niezbędne. Dodano, że zapis nie ma ograniczeń przedmiotowych co do rodzaju przestępstw, przy których podejrzeniu można stosować ten środek; nie precyzuje też, kiedy zachodzi przypadek "nieodzowności". Skarżący uznał, że europejską Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności narusza wykonywanie tej czynności mimo braku wymogów dopuszczalnej ingerencji w prywatność.

Zdaniem H. po ten środek można sięgać także "w celu zadania podejrzanemu zwykłej szykany, czy dodatkowej dolegliwości" - a droga sądowa dochodzenia naruszonych wolności jest zamknięta. "O ingerencji w sferę konstytucyjnych praw człowieka decyduje tu policjant, dodatkowo ingerencja ta została wyjęta spod kontroli - nawet wtórnej, post factum - niezawisłego sądu" - głosi skarga.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH