Szpitale idą do sądów po należności za leczenie nieubezpieczonych Fot. archiwum

2448 złotych za pomoc w szpitalnym oddziale ratunkowym u pacjenta z ostrymi bólami brzucha, 780 zł za pomoc udzieloną po postrzale z wiatrówki - takich m.in. kwot domagają się sądownie szpitale od nieubezpieczonych pacjentów. Czy słusznie?

Wyroki sądowe jakie zapadają w sprawach o zwrot kosztów leczenia szpitalom dowodzą, że w tej kwestii istotna jest znajomość prawa - zarówno przez szpital, jak i pacjenta.

Kwoty 2 448 złotych domagał się od pacjenta sądownie szpital w Wałbrzychu. Pacjent stracił status osoby bezrobotnej 3 tygodnie przed udzieleniem świadczenia w SOR.

Jak podają Nowiny Dziennik Toruński, tego rachunku pacjent akurat nie musiał zapłacić, gdyż - jak zauważył sąd - jeszcze przez 30 dni od ustania obowiązku ubezpieczenia mężczyźnie przysługiwało prawo do świadczeń opieki zdrowotnej.

- Jeśli tylko świadczeniobiorca wykaże, iż miał prawo korzystać ze świadczeń z ubezpieczenia zdrowotnego, to nie ma on obowiązku za te świadczenia płacić nawet wtedy, gdy prawo to wykaże po upływie wymaganego terminu - brzmiało uzasadnienie sądu.

Za leczenie będzie natomiast musiał zapłacić mężczyzna, który trafił do szpitala w Legnicy po postrzale z wiatrówki. Nie był ubezpieczony, ale powoływał się na wyrok, w którym sąd ten nie tylko skazał strzelającego z wiatrówki, ale i nakazał mu pokrycie kosztów leczenia.

Sąd cywilny orzekł jednak, wyrok w sprawie karnej nie ma żadnego wpływu na roszczenia szpitala wobec pacjenta. Ma zapłacić 780 zł.

Więcej: www.nowosci.com.pl

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH