Szpital Powiatowy w Lubaczowie zapłaci ponad 800 tys. złotych odszkodowania rodzinie pacjentki, która zmarła w wyniku błędu lekarskiego. Tak orzekł Sąd Okręgowy w Przemyślu.

35-letnia pacjenta trafiła do szpitala w Lubaczowie na laparoskopową operację usunięcia woreczka żółciowego. W trakcie operacji chirurg, ordynator oddziału dr Zbigniew W., przebił aortę brzuszną i żyłę główną. Doszło do krwotoku. Nie wezwano na pomoc chirurgów naczyniowych z Rzeszowa, a doktor W. kontynuował operację, uszkodzone naczynia krwionośne próbując zszywać niedostosowanymi do tego narzędziami i powodując dalsze uszkodzenia naczyń. Dokończył także zabieg usuwania woreczka. Po trwającej kilka godzin operacji pacjentkę odesłano do kliniki w Lublinie.

Tam po sześciu tygodniach zmarła na skutek powikłań. Osierociła trójkę dzieci. W procesie karnym sąd uznał, że dr W. jest winien śmierci pacjentki i że popełnił błędy w sztuce lekarskiej. Skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata i na cztery lata zakazał mu wykonywania zawodu.

Rodzina zmarłej wystąpiła do sądu z powództwa cywilnego o odszkodowanie za cierpienia psychiczne, jakich doznała trójka dzieci oraz zadośćuczynienie za fakt, że pogorszyły się rodzinie warunki materialne. W pozwie przeciwko szpitalowi domagał się odszkodowania i zadośćuczynienia w wysokości po 300 tysięcy złotych na każde dziecko i 200 tysięcy dla niego.

W związku z tym, że wyrok w procesie karnym potwierdził, że zawinił pracownik szpitala, sąd w procesie cywilnym uznał, że szpital ponosi odpowiedzialność za błędy swoich pracowników i wydał wyrok przyznający po 220 tys. odszkodowania córkom zmarłej oraz 250 tys. złotych – synowi i 140 tys. mężowi, a także rentę w wysokości od 500 do 700 złotych dla każdego dziecka.

Witold Gilewicz, dyrektor szpitala zapowiada, że szpital będzie odwoływał się od decyzji sądu. Nie ma bowiem takich pieniędzy. Umowa, zawarta z ubezpieczycielem gwarantuje wypłatę w podobnych sytuacjach odszkodowań do wysokości 190 tys. złotych. Pozostałą kwotę musiałby wypłacić sam szpital. Ponadto, dyrektor Gilewicz uważa, że za śmierć pacjentki odpowiada nie tylko szpital w Lubaczowie, a również klinika w Lublinie, która powinna partycypować w regulowaniu należności.  

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH