Narodowy Fundusz Zdrowia skontroluje warunki, w jakich leczeni są pacjenci w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu. Decyzję podjęto po tym, jak gazety opisały okoliczności śmierci Zbigniewa B. Pacjent przez kilka godzin wił się z bólu, a kiedy przyszedł do niego lekarz, już konał

O warunkach, w jakich umierał Zbigniew B., policję i media zawiadomili Barbara i Piotr Łuczykowie. Zmarły nie był ich krewnym ani znajomym. Łuczykowie są jednak przekonani, że pan Zbyszek mógłby żyć, a przynajmniej nie umierałby w męczarniach, gdyby na oddziale I wewnętrznym zawierciańskiego szpitala miał przyzwoitą opiekę.

Na oddziale byli codziennie, bo leżał tam pan Bolesław - ojciec Piotra Łuczyka. W niedzielę 21 września na salę przywieziono pięćdziesięcioparoletniego Zbigniewa B. Miał migotanie przedsionków serca. W poniedziałek rano podczas wizyty lekarskiej czuł się jeszcze dobrze. Potem z godziny na godzinę jego stan się pogarszał, chory wił się z bólu.

Na pierwsze wezwanie Łuczyków lekarz przyszedł dopiero po godzinie, zlecił podanie leków. Nie pomogły.

– Pan Zbyszek dalej cierpiał, kopał pościel, zrzucał ją i błagał o lekarza. Powiedział: "Nie wie pani, jak ciężko jest umierać" – mówi Barbara Łuczyk. Przywołana do chorego pielęgniarka ofuknęła go jedynie. "Co się pan tak wierci!" – krzyknęła. Zdesperowana Łuczyk wezwała lekarkę z sąsiedniego oddziału. Dopiero po jej interwencji na sali pojawił się dyżurny lekarz z I wewnętrznego. Pan Zbyszek już wtedy konał. Reanimacja nie pomogła.

Prokuratura wyjaśnia teraz, co było przyczyną śmierci pacjenta, ale na tym sprawa się nie kończy. Jak się dowiedzieliśmy, działaniom lekarzy z Zawiercia przyjrzy się także rzecznik odpowiedzialności zawodowej przy Śląskiej Izbie Lekarskiej, a postępowaniu pielęgniarek - rzecznik odpowiedzialności zawodowej przez Okręgowej Izbie Pielęgniarek i Położnych w Katowicach.

Na złe traktowanie pacjentów w zawierciańskim szpitalu Łuczykowie poskarżyli się także w Narodowym Funduszu Zdrowia.

– Tu nie chodzi tylko o to, że lekarz nie przychodzi. W tym szpitalu chorym nie ma kto podać basenu czy kaczki, bo przyciski do wzywania pielęgniarek nie działają. Byłem świadkiem, jak jednemu z pacjentów przesunął się pampers i całe łóżko było brudne. Poszedłem po pielęgniarkę, przyszła po godzinie. Chory w tym czasie sam zaczął się nieporadnie wycierać. Nie mógł znieść tego upokorzenia – mówi Piotr Łuczyk.

Maria Kukawska, rzeczniczka praw pacjenta przy śląskim oddziale NFZ-etu, nie ma wątpliwości, że sprawa opieki nad pacjentami jest poważna.

– Nie mamy prawa badać, czy Zbigniew B. był dobrze leczony. To rzecz dla prokuratury. Możemy jednak zbadać, w jakich warunkach leczeni są pacjenci szpitala w Zawierciu. Wiele wskazuje na to, że są one nie do przyjęcia i szpital nie spełnia wymogów kontraktu – mówi Kukawska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.