40-letnia kobieta cztery lata temu utraciła nerkę. W kwietniu 2004 roku. trafiła na oddział urologiczny Okręgowego Szpitala Kolejowego SPZOZ w Lublinie. Tam okazało się, że w celu usunięciu kamicy nerkowej konieczny jest zabieg laparoskopii. W jego trakcie pojawiły komplikacje i doszło do krwawienia. Wtedy zdecydowano się na operację.

40-letnia kobieta cztery lata temu utraciła nerkę. W kwietniu 2004 roku. trafiła na oddział urologiczny Okręgowego Szpitala Kolejowego SPZOZ w Lublinie. Tam okazało się, że w celu usunięciu kamicy nerkowej konieczny jest zabieg laparoskopii. W jego trakcie pojawiły komplikacje i doszło do krwawienia. Wtedy zdecydowano się na operację.

Już kilka dni po operacji pacjentkę wypisano ze szpitala, chociaż bóle nie ustąpiły. Szpital nie wykonał badań pooperacyjnych, zaniedbał też kontrolę stanu zdrowia pacjentki. Tymczasem stan chorej się pogarszał - w nerce rozwijał się nieleczony stan zapalny.

W czerwcu zaniepokojona kobieta wykonała badanie USG, a już w lipcu ponownie trafiła na stół operacyjny. Podczas operacji usunięto nerkę, której - zdaniem lekarzy - nie udało się uratować.

Sprawa trafiła przed Sąd Okręgowy w Lublinie. Z pierwszym razem kobieta przegrała, ale po złożeniu apelacji i ponownym rozpatrzeniu sprawy - sąd przyznał jej rację. Przyznano jej 75 tys. zł zadośćuczynienia.

- W czasie leczenia pooperacyjnego nastąpił brak należytej staranności po stronie pozwanego szpitala - uzasadniał wyrok sędzia. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH