Szczecin: wyrok w procesie lekarzy oskarżonych o łapówki zagrożony uchyleniem?

Po kilku miesiącach sędzia Sądu Rejonowego w Szczecinie spostrzegł, że lekarze oskarżeni o przyjmowanie łapówek, z powodu niewielkiej zmiany w protokole, formalnie nie są powiadamiani o terminach rozpraw.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, przed Sądem Rejonowym Szczecin-Centrum w sprawie o korupcję sądzonych jest obecnie 15 lekarzy różnych specjalności oraz pośrednik, od którego miały trafiać łapówki.

Od początku 2012 r. adwokaci i ich klienci nie przychodzą jednak na rozprawy. Uznali, że nie zostali poinformowani przez sąd o terminach rozpraw. Jak ustaliła Gazeta Wyborcza, z protokołu rozprawy wynika, że 20 września 2010 r. sędzia Rafał Pawliczak powiedział, że w 2011 r. rozprawy będą odbywały się we wtorki. Kiedy rok 2011 się skończył, lekarze i ich obrońcy przestali uczestniczyć w procesie, bo sędzia nie poinformował ich o nowych terminach.

W ostatnich dniach obrońcy dostali pisma, w których napisano: "Sąd informuje, że stwierdził błąd w zapisie protokołu rozprawy z dnia 20 września 2010 r. (...), w którym wskazano, że w 2011 r. rozprawa toczyć się będzie w każdy wtorek, zamiast, że w tym terminie będzie się toczyć od 2011 r."

Według niektórych z powodu tej pomyłki, wyrok może zostać uchylony w apelacji.

W rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, Michał Tomala, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie, potwierdza, że sytuacja procesowa opisana przez media rzeczywiście zaistniała.

- Sąd prowadzący postępowanie dostrzegł, że zapis w jednym z protokołów informujący strony o dalszych terminach rozpraw może nie być precyzyjny i dlatego podjął czynności wyjaśniające - informuje rzecznik szczecińskiego sądu.

Tłumaczy, że od decyzji sądu oraz stron postępowania będzie zależało, czy czynności polegające na przesłuchaniu świadków w roku 2012 będą powtórzone poprzez ponowne odebranie od nich zeznań przed sądem, czy też nastąpi odczytanie zeznań złożonych przed sądem w obecności stron prawidłowo zawiadomionych.

- To drugie rozwiązanie zdecydowanie przyśpieszy rozpoznanie sprawy. Istotne jest to, że zaistniała sytuacja procesowa została dostrzeżona przez sąd i zostanie wyjaśniona zgodnie z obowiązującymi przepisami, albowiem postępowanie dowodowe nie zostało zakończone i czynności w nim wykonywane można powtórzyć. Nie ma zatem żadnych przesłanek do twierdzenia, że wyrok może zostać z tego powodu uchylony przez Sąd Okręgowy - zaznacza rzecznik Michał Tomala.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH