Szczecin: jeden z większych procesów o korupcję

Proces 16 oskarżonych w sprawie korupcyjnej, m.in. lekarzy, na których ciążą zarzuty wystawiania fałszywych opinii o stanie zdrowia, nie mógł ruszyć w poniedziałek (13 września) w Szczecinie ze względu na nieobecność jednego z oskarżonych. Rozprawę odroczono do 20 września.

Aktem oskarżenia objęto w sumie 26 osób, głównie lekarzy różnych specjalności, w tym orzeczników ZUS oraz zatrudnionych w Wojskowej Komendzie Uzupełnień Terenowej Wojskowej Komisji Lekarskiej. Zarzuty postawiono też kilku osobom wręczającym łapówki oraz Ryszardowi H., pośrednikowi w poszczególnych przypadkach łapówkarstwa.

Wśród oskarżonych znaleźli się znani szczecińscy lekarze, m.in. nefrolog, radiolodzy, lekarze rodzinni, neurolodzy, psychiatrzy. Mieli oni przyjąć łapówki do kilku tysięcy złotych łącznie.

Z ustaleń śledztwa wynika, że za sfałszowanie dokumentacji lekarskiej w celu uzyskania renty podejrzani płacili od jednego do 4 tys. zł. Główny wątek śledztwa dotyczy wręczania łapówek za wystawianie fałszywych zaświadczeń o stanie zdrowia. Inne wątki to wręczanie łapówek za nielegalne uzyskanie prawa jazdy lub zwolnienie ze służby wojskowej.

– To jedna z największych afer korupcyjnych w dziejach szczecińskiego sądownictwa – powiedziała PAP rzeczniczka szczecińskiego sądu okręgowego Elżbieta Zywar. Część oskarżonych dobrowolnie poddała się karze, tak więc w poniedziałek (13 września) przed sądem miało stanąć 16 osób. Ze względu na nieobecność jednego z oskarżonych, który - jak twierdzi jego obrońca - mieszka za granicą i miał problemy z dotarciem, proces odroczono.

Śledztwo w tej sprawie wszczęto w 2003 r. Do sądu skierowano do tej pory 24 częściowe akty oskarżenia przeciwko 211 osobom. Są wśród nich także wręczający łapówki. Jak powiedziała Zywar większość tych spraw zakończyła się wyrokami skazującymi. Sprawa jest wielowątkowa, ale łączy ją osoba pośrednika Ryszarda H., który kontaktował wręczających łapówki m.in. ze skorumpowanymi lekarzami.

Ryszard H. opisał w swoich wyjaśnieniach kilkaset zdarzeń o charakterze korupcyjnym. Pośredniczeniem w "załatwianiu" zwolnienia ze służby wojskowej, rent czy prawa jazdy zajmował się od 1996 r., podając się za emerytowanego oficera Wojska Polskiego.

Ryszardowi H. przedstawiono kilkadziesiąt zarzutów, w tym wręczania łapówek oraz podrabiania podpisów i dokumentów. Wg ustaleń prokuratury mężczyzna za swoje pośrednictwo otrzymał łącznie blisko 300 tys. zł. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Fałszującym dokumentację medyczną grozi do 8 lat, a przyjmującym łapówki do 10 lat więzienia. Sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy na 20 września.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH