Lekarze ze Szpitala Powiatowego w Szamotułach podczas porodu dokonali bez wiedzy pacjentki zabiegu sterylizacji. Prokuratura Rejonowa w Szamotułach wszczęła w piątek postępowanie z urzędu.

W szpitalu w Szamotułach prokuratura zabezpiecza dokumentację lekarską. Postępowanie dotyczy przestępstwa z artykułu 156. Paragraf pierwszy tego artykułu (w pkt. 1) stanowi, że kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Wioletta Woźna, której przeprowadzono taki zabieg twierdzi, że o sterylizacji dowiedziała się dopiero z karty informacyjnej leczenia szpitalnego. Szpital potwierdza, że do zabiegu sterylizacji rzeczywiście doszło. Elżbieta Nosek - zastępca ordynatora oddziału położniczo-ginekologicznego w Szamotułach wyjaśnia, że podjęto taką decyzję, ponieważ macica była uszkodzona i przy następnym porodzie mogłaby pęknąć. Dodaje przy tym, że nie mogli zapytać pacjentki o zgodę, pod trzeba by wybudzić ją z narkozy - pisze Gazeta Wyborcza.

Barbara Kaczmarek, ordynator oddziału, która przeprowadzała operację mówi natomiast, że poród Wioletty Woźniak był wyjątkowo trudny i że cieszyła się, że pani Woźniak – matka ośmiorga dzieci – jest cała i zdrowa .

– Zweryfikujemy informacje zawarte w materiałach prasowych. Prokuratura sprawdzi dokumentację medyczną. Chcemy też przesłuchać kobietę i jej konkubenta. Niewykluczone, że przesłuchanie kobiety odbędzie się przy udziale biegłego psychologa ze względu na jej stan emocjonalny. Musimy sprawdzić, czy do takiego zabiegu doszło i czy była zgoda na taki zabieg – powiedziała PAP Magdalena Mazur-Prus, rzeczniczka Prokuratury Rejonowej w Szamotułach..

Minister zdrowia Ewa Kopacz powiedziała natomiast w piątek (28 sierpnia) w TVN24, że sprawą już w czwartek zajął się rzecznik praw pacjenta przy jej urzędzie. Zwrócił się o wyjaśnienia do szamotulskiego szpitala. Kopacz podkreśliła, że w ustawie o zawodzie lekarza wyraźnie zapisano, że „w sytuacji, w której lekarz podczas zabiegu operacyjnego zdecyduje, że musi dokonać więcej niż to na co miał zgodę od samego pacjenta, bo to chroni go przed utratą życia, to po konsultacji z drugim lekarzem może podjąć taką decyzję”.

Zastrzegła jednak, że nie zna szczegółów sprawy z szamotulskiego szpitala, więc nie chce być „w tej chwili tym, który osądza jedną jak i drugą stronę”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH