Świętokrzyskie: wyroki w zawieszeniu dla fałszywej dentystki i właścicielki gabinetu

Na karę roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata skazał sandomierski sąd 35-latkę, która bez uprawnień leczyła zęby pacjentom, oraz jej chlebodawczynię - dentystkę.

Obie kobiety muszą też zapłacić grzywny. Fałszywa dentystka leczyła zęby 150. osobom.

Wyrok zapadł w czwartek (19 stycznia) w Sądzie Rejonowym w Sandomierzu na pierwszej rozprawie. Według Marcina Chałońskiego, rzecznika Sądu Okręgowego w Kielcach, fałszywa dentystka ma zapłacić grzywnę w wysokości 3 tys. zł, a prawdziwa - 10 tys. zł. Sąd zobowiązał też obie do naprawienia szkody wyrządzonej dziewięciu pokrzywdzonym, którzy wysunęli takie roszczenia, w kwotach od 500 zł do 2,5 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.

W śledztwie ustalono, że początkowo 35-latka pracowała u dentystki jako pomoc domowa. Potem lekarka zaczęła ją instruować, jak ma wykonywać zabiegi dentystyczne - zaczęły od lakowania i czyszczenia kamienia, a następnie przeszły do coraz trudniejszych zabiegów, łącznie z leczeniem kanałowym.

Sprawa dotyczy 153. pacjentów, którym 35-latka wykonywała różne zabiegi - od piaskowania po wypełnianie ubytków czy wypełnianie kanałów. Według biegłego kobieta na tyle dobrze wykonywała zabiegi, że - z jednym wyjątkiem - nie naraziła zdrowia pacjentów. Swoją działalność prowadziła od lipca 2007 r. do lipca 2009 r.

Sandomierska prokuratura oskarżyła fałszywą stomatolog, że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, bez uprawnień i wprowadzając pacjentów w błąd, udzielała im świadczeń zdrowotnych. W przypadku jednego pacjenta, który po leczeniu miał zmiany w zatoce szczękowej, oskarżono ją o nieumyślne uszkodzenie ciała. Prawdziwą dentystkę oskarżono o pomocnictwo i podżeganie do przestępstwa polegającego na leczeniu bez uprawnień.

Kobiety w śledztwie nie przyznały się do zarzutów. Za wykonywanie zawodu lekarza lub lekarza dentysty bez uprawnień bądź podżeganie do tego przestępstwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowych grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Prokuratura w odrębnym akcie oskarżyła 35-latkę o podrabianie za lekarkę wpisów w dokumentacji medycznej. Grozi za to kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Po zatrzymaniu fałszywej dentystki w lipcu 2009 r. policjanci informowali, że kobieta pracowała jako "niefachowa pomoc" w jednym z sandomierskich gabinetów stomatologicznych - zajmowała się sprzątaniem i innymi drobnymi pracami, np. przygotowywaniem pacjentów do zdjęcia. Po pewnym czasie zaczęła "po godzinach" przyjmować pacjentów. 35-latka ma wykształcenie zawodowe z zakresu przetwórstwa owocowo-warzywnego.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH