Świętokrzyskie: prokuratura skarży ginekologa m.in. o łapownictwo i aborcję

O łapownictwo, poświadczenie nieprawdy przez wystawianie fałszywych zwolnień lekarskich, oszustwo i nielegalne dokonanie aborcji oskarżyła Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód 56-letniego ginekologa ze Skarżyska-Kamiennej.

Jak powiedziała prokurator, lekarza oskarżono o 142 przestępstwa polegające na wystawieniu dokumentów poświadczających nieprawdę odnośnie stanu zdrowia kobiet; przyjął za to co najmniej 5,6 tys. zł łapówek. Ginekologa oskarżono także o dokonanie w październiku 2010 roku nielegalnego zabiegu aborcji u mieszkanki powiatu skarżyskiego.

Proceder związany z wystawianiem fałszywych zwolnień trwał od kwietnia 2007 roku do marca 2011 roku. Lekarz wystawiał fałszywa zwolnienia lekarskie za namową przedsiębiorcy. Śledczy przyjęli, że mężczyzna uczynił sobie z tych przestępstw stałe źródło dochodu.

Oprócz nakłaniania lekarza do wystawienia fałszywych zwolnień i wręczania mu łapówek, mężczyzna nie odprowadzał składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i fundusz pracy kobiet o wartości około 13,5 tys. zł. Fikcyjne zwolnienia przesyłał do ZUS, a urząd wypłacał nienależne zasiłki chorobowe - w sumie około 30 tys. zł. Kiedy kobiety rzekomo chorowały, w rzeczywistości świadczyły pracę.

Lekarz początkowo przyznał się do wszystkich zarzutów, jednak w końcowej fazie śledztwa mówił, że zwolnienia wystawił tylko dwóm kobietom i nie wziął za to pieniędzy. Do  nielegalnej aborcji nie przyznał się.

Prokuratura oskarżyła też o podżeganie do poświadczenia nieprawdy, łapownictwo i oszustwo sześć kobiet w wieku 29-49 lat, których dotyczyły fałszywe zwolnienia. Dwie przyznały się i złożyły szczegółowe wyjaśnienia w sprawie. Zgodnie z prawem, za zarzuty związane z korupcją wszystkim oskarżonym grozi do dziesięciu lat więzienia. Lekarzowi za bezprawną aborcję i nakłanianie do niej grożą trzy lata więzienia.

Lekarza, przedsiębiorcę i mężczyznę, który przekazał pieniądze na aborcję, policja  zatrzymała w marcu. Wobec ginekologa i właściciela firmy zastosowano dozór policyjny, poręczenia majątkowe w wysokości 20 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju. 31-latek został zwolniony za poręczeniem majątkowym wartości 3 tys. zł; również jego objęto dozorem policyjnym oraz zakazem wyjazdu z Polski.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH