Świętokrzyskie: postępowanie ws. Warsztatu Terapii Zajęciowej umorzone

Prokuratura Rejonowa w Opatowie umorzyła śledztwo w którym sprawdzała, czy w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Zochcinku (Świętokrzyskie) znęcano się nad niepełnosprawnymi i oszukiwano ich.

Jak poinformowała w czwartek (30 czerwca) szefowa opatowskiej prokuratury Renata Orłowska, prowadzone od lutego postępowanie wykazało, że w placówce nie dochodziło do psychicznego znęcania się nad niepełnosprawnymi pensjonariuszami.

- Z zeznań świadków wynika, że sytuacja, w której kierownik zakładu zwracał się do nich podniesionym głosem, miała jednorazowy charakter. Mielibyśmy do czynienia ze znęcaniem, gdyby takie zdarzenia były uporczywe i zdarzały się wielokrotnie - wyjaśniała prokurator.

Śledczy stwierdzili także, że uczestnikom zajęć nie zabierano części należnego im kieszonkowego.

- Część pieniędzy przekazywano do rąk uczestników, a część odkładano, m.in. na organizowanie wspólnych wycieczek. Uczestnicy wiedzieli o tym - mówiła Orłowska.

Ze sprawy do odrębnego rozpoznania wyłączono wątek dotyczący ewentualnych nieprawidłowości przy prowadzeniu ksiąg rachunkowych Warsztatu.

Postępowanie zostało wszczęte po doniesieniach kieleckiej "Gazety Wyborczej". W styczniu Gazeta napisała, że kierownik WTZ zabierał uczestnikom większą część z około 60 zł kieszonkowego. Kierownik miał też krzyczeć na uczestników na jednym z zebrań, po tym, jak podpisali się pod skargą na niego. Uczestnicy nagrali to spotkanie.

Według informacji "Gazety" kierujący WTZ od 2007 r. Ryszard Żurek objął stanowisko bez konkursu. Miał wówczas średnie wykształcenie, następnie zaczął zaocznie studiować politologię na prywatnej uczelni w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wcześniej kierował m.in. sklepem "Biedronka". W ubiegłym roku został skazany przez kielecki sąd za wymuszenia pracownicze, których miał dopuścić się podczas tej pracy.

Po kilku publikacjach na temat Żurka starosta opatowski - któremu podlega WTZ - zadecydował o oddelegowaniu do kierowania placówką pracownika Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Dotychczasowego kierownika wysłano wówczas na urlop, a po kilku tygodniach zwolniono. Ostatecznie zatrudniono nowego kierownika.

Warsztat działa przy Domu Pomocy Społecznej. Z zajęć, m.in. muzycznych, gospodarstwa domowego i rehabilitacji korzysta około 40 osób. Większość z nich to osoby z niepełnoprawnością umysłową, kilkoro uczestników jest niepełnosprawnych ruchowo.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH