Świętokrzyskie: aptekarze nie wiedzą, jak stosować nowe przepisy

Przepisy związane z ustawą refundacyjną są różnie interpretowane i do końca nie wiadomo, jak je stosować - zwracają uwagę kieleccy lekarze i farmaceuci.

Większość lekarzy informację "Refundacja leku do decyzji NFZ" wpisuje na recepty ręcznie, czerwonym długopisem. Świętokrzyska Izba Lekarska uznała, że nie będzie zamawiała dla każdego lekarza w regionie pieczątek.

Właścicielka jednej z kieleckich aptek Bożena Śliwa powiedziała, że 95 proc. recept, z jakimi w poniedziałek (2 stycznia) przychodzili pacjenci, to recepty "problematyczne".

- Jeżeli na recepcie jedynym uchybieniem jest pieczątka lub wpis, to realizujemy ją jako refundowaną. Problem zaczyna się wtedy, kiedy lekarz nie wypełni rubryki z numerem oddział NFZ, co oznacza, że nie weryfikował ubezpieczenia pacjenta - tłumaczyła.

Wtedy apteka żąda potwierdzenia ubezpieczenia. Jeżeli pacjent nie może okazać dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń, to może złożyć na piśmie oświadczenie o zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego.

W poniedziałek (2 stycznia) do południa do jednej z aptek w centrum Kielc nie przyszedł żaden pacjent z receptą wypisaną w 2012 r. Kierowniczka apteki powiedziała PAP, że jeżeli recepty będą wypisane prawidłowo, a znajdzie się na nich czerwona pieczątka, to zostaną zrealizowane.

Dodała, że pod koniec roku bardzo wiele osób - głównie leczących się na choroby przewlekłe - kupowało lekarstwa "na zapas". - Obawiali się, że stosowane przez nich lekarstwa nie znajdą na nowej liście leków refundowanych lub że będą refundowane w mniejszym stopniu" - tłumaczyła dziennikarzom Polskiej Agencji Prasowej.

Wicedyrektor ds. lecznictwa sieci kieleckich przychodni "Promed" Rafał Szczukocki powiedział PAP, że lekarze w przychodniach wypełniają recepty w prawidłowy sposób, dodatkowo przybijając czerwone pieczątki. Przy zapisie do lekarzy wymagane są - jak do tej pory - dokumenty potwierdzający ubezpieczenie.

Z kolei w przychodni "Artimed" lekarze sami decydują, w jaki sposób wypisywać recepty - większość czyni to zgodnie z nowymi przepisami. Prezes spółki Dariusz Saletra powiedział, że wcześniej lekarze sprawdzili, które z najczęściej stosowanych przez nich leków są na nowej liście refundacyjnej i jaka odpłatność jest za nie wymagana.

Jeżeli pacjenci nie mają przy sobie dokumentów potwierdzających ubezpieczenie, to w przychodni podpisują specjalne oświadczenie. Saletra zaznaczył, że w opinii specjalistów takie dokumenty nie mają mocy prawnej. W przypadku zagrożenia życia pacjenta - w przychodni nie wymaga się potwierdzenia ubezpieczenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH