Świętokrzyskie: NFZ przedłuży kontrolę szpitala w Opatowie Rzeczniczka NFZ: - Chodzi o to, czy ten szpital, a więc wszystkie oddziały, mogą funkcjonować bez oddziału intensywnej opieki medycznej. Fot. PTWP

Świętokrzyski Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia, który kontroluje funkcjonowanie szpitala w Opatowie, chce powołać biegłych lekarzy, którzy ocenią, czy lecznica może funkcjonować bez oddziału anestezjologii i intensywnej terapii.

Świętokrzyski NFZ cofnął kontrakt dla oddziału anestezjologii i intensywnej terapii szpitala zarządzanego przez spółkę "Centrum Dializa" w połowie września - w trybie natychmiastowym po kontroli, która wykazała, że nie zapewniono odpowiedniej kadry na oddziale.

Pod koniec września NFZ wszczął w opatowskim szpitalu dodatkową kontrolę dot. spełnienia wymogów pracy lecznicy po cofnięciu kontraktu na anestezjologię.

Chodziło o konieczność zapewnienia jednego łóżka intensywnej terapii z całodobowym dyżurem specjalisty oraz podpisanie umowy z jednym z pobliskich szpitali, posiadającym oddział i anestezjologii i intensywnej terapii.

Kontrola miała zakończyć się w tym tygodniu. Jak poinformowała w piątek (7 października) PAP rzeczniczka świętokrzyskiego oddziału NFZ Beata Szczepanek, kontrola zostanie przedłużona.

- Zdecydowaliśmy, że będziemy chcieli powołać biegłych lekarzy, konsultantów z zakresu anestezjologii i intensywnej terapii, by z medycznego punktu widzenia sprawdzili, czy warunki, w jakich obecnie funkcjonuje szpital, mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów czy też nie - powiedziała.

- Możemy sprawdzić szpital pod kątem wszelkich umów, dokumentacji. Wiadomo, że nie ocenimy decyzji medycznych - dyspozycji, diagnoz.(...) Chodzi o to, czy ten szpital, a więc wszystkie oddziały, mogą funkcjonować bez oddziału intensywnej opieki medycznej - dodała rzeczniczka.

Gdyby stwierdzono zagrożenie dla życia lub zdrowia pacjentów, szpital mógłby być zamknięty.

NFZ wszczął kontrolę w opatowskiej lecznicy w połowie lipca, na podstawie zawiadomienia pacjentów. Po kilku dniach urzędnicy złożyli do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa poprzez niezapewnienie pełnej obstawy specjalistów anestezjologii na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii w szpitalu.

Pierwsze analizy wykazały wówczas, że w czerwcu przez kilkanaście dni dyżurował tam lekarz, który nie spełniał wszystkich kryteriów specjalizacji. Dalsze kontrole wykazała duże braki kadrowe na tym oddziale, także w lipcu i sierpniu, dlatego wymówiono jego finansowanie.

W szpitalu w Opatowie znajduje się jeszcze pięć oddziałów: wewnętrzny, chirurgii ogólnej, ginekologiczno-położniczy, dziecięcy i noworodkowy.

Prokuratura prowadzi kilka postępowań, związanych z opatowskim szpitalem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH