Świętokrzyskie: NFZ będzie kontrolował szpital w Starachowicach Świętokrzyskie: NFZ będzie kontrolował szpital w Starachowicach. Fot. Fotolia

Świętokrzyski NFZ sprawdzi, czy na oddziale szpitala w Starachowicach, gdzie - według medialnych doniesień - kobieta urodziła na podłodze jednej z sal martwe dziecko, pracowała odpowiednia liczba lekarzy. Prokuratura planuje na poniedziałek (7 listopada) przesłuchanie poszkodowanej.

Kontrolę w szpitalu przeprowadził już wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa, trwa także wewnętrzne postępowanie lecznicy oraz postępowanie wyjaśniające Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej.

NFZ zdecydował o wprowadzeniu własnej kontroli - w poniedziałek (7 listopada) do Starachowic pojedzie zespół kontrolny, złożony z dwóch lekarzy. Przeprowadzą oni tzw. kontrolę dostępności świadczeń.

- Chodzi o sprawdzenie, czy w tym konkretnym czasie, na oddziale, dyżur pełniło tylu lekarzy, ilu jest wymaganych w warunkach koniecznych, do funkcjonowania oddziału - powiedziała PAP rzeczniczka Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszy Zdrowia Beata Szczepanek.

Kontrolerzy sprawdzą także, czy na oddziale była odpowiednia liczba osób z personelu pomocniczego - pielęgniarek i położnych, przeanalizują grafiki dyżurów i raporty medyczne z dyżurów. Rzeczniczka dodała, że wiadomo, iż starachowicki szpital zatrudnia wymaganą przepisami liczbę lekarzy specjalistów ginekologii i położnictwa.

Także w poniedziałek, badająca od piątku sprawę, po doniesieniach medialnych, Prokuratura Rejonowa w Starachowicach, planuje przesłuchanie pokrzywdzonej.

Jak powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz, zapadła też decyzja, że planowana sekcja zwłok dziecka, będzie wykonana w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie. Jak dodał prokurator, będzie to miało miejsce "w najbliższych dniach".

Według mediów, przed kilkoma dniami kobieta w ósmym miesiącu ciąży zgłosiła się do szpitala ponieważ przestała czuć ruchy dziecka; zdiagnozowano, że dziecko nie żyje. Według pacjentki i jej męża, na których powołują się media, gdy rozpoczęła się akcja porodowa, kobiecie nie udzielono pomocy; pozostawiona bez opieki, urodziła na podłodze jednej ze szpitalnych sal, a dziecko nie żyło.

W sobotę placówkę kontrolował wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa. Dr Wojciech Rokita analizował sprawę na polecenie ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, konsultanta krajowego ds. położnictwa i ginekologii prof. Stanisława Radowickiego oraz konsultanta krajowego ds. perinatologii prof. Mirosława Wielgosia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH