Dr Wojciech Dębek, podlaski konsultant wojewódzki w dziedzinie chirurgii dziecięcej przedstawił wojewodzie opinię w sprawie prawidłowości leczenia 10-letniej Kariny, która z odmrożonymi stopami trafiła do Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach.
Jak informował portal rynekzdrowia.pl Prokuratura Okręgowa w Suwałkach sprawdza, czy w tamtejszym szpitalu nie doszło do zaniedbań w leczeniu dziewczynki.
Rzecznik wojewody Jolanta Gadek poinformowała we wtorek (26 października), że według opinii konsultanta leczenie Kariny w Suwałkach było prawidłowe. Konsultant nie miał także zastrzeżeń dotyczących czasu przekazania dziecka do szpitala w Gdyni. Według lekarzy z Gdyni stało się to za późno.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Ryszard Tomkiewicz zapowiada, że mimo wszystko prokuratura przeprowadzi niezależne postępowanie w tej sprawie.
10-letniej Karinie amputowano w gdyńskim szpitalu wszystkie palce stóp. Dziewczynka na początku miesiąca zaginęła i spędziła sześć dni w lesie. Odmroziła wtedy stopy, w które wdała się zgorzel gazowa (gangrena). Karina nadal będzie leczona w Gdyni. Czekają ją jeszcze zabiegi w komorze hiperbarycznej.
Czytaj więcej: Szpital Wojewódzki w Suwałkach | śledztwo prokuratury | zaniedbanie lekarskie
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala