Na 8 miesięcy w zawieszeniu na trzy lata i 300 zł grzywny został skazany przez sąd I instancji chirurg ze Szpitala Powiatowego w Strzelcach Opolskich. Powód: narażenie NFZ na stratę

W 2006 roku NFZ przeprowadził kontrolę w strzeleckim szpitalu, gdzie Maciej S. pełnił obowiązki ordynatora oddziału chirurgii, okazało się, że 48 recept na mocne leki uśmierzające ból zostało wystawionych na pacjentów, choć w historii ich choroby takich informacji nie było. Poza tym daty z recept nie pokrywały się z datami wizyt pacjentów w przychodni.

Dyrektor opolskiego oddziału NFZ nałożył na lekarza karę i kazał mu zapłacić niecałych 400 złotych, gdyż do każdej z recept Fundusz dopłacał 8 zł. Lekarz te 400 zł zapłacił, a fundusz doniósł też na Macieja S. do prokuratury. Ta oskarżyła go o przekroczenie uprawnień oraz naruszenie dobra publicznego i narażenie NFZ na stratę.

Podczas śledztwa, a potem procesu lekarz nie przyznawał się do winy, wyjaśniając, że recepty trafiły przecież do pacjentów. Tyle tylko że z pominięciem procedury. Lekarz bowiem powinien przyjąć pacjenta na wizycie w przychodni i dopiero podczas tej wizyty wypisać receptę na tego typu leki. Tymczasem on wypisane zawczasu recepty dawał pacjentom np. przychodzącym na oddział w szpitalu po zmianę opatrunku czy do kontroli.

Potwierdzali to świadkowie, czyli pacjenci. Mówili też, że nieraz, gdy nie stać ich było na leki, Maciej S. płacił za nie z własnej kieszeni.

Mimo to sąd I instancji skazał lekarza na 8 miesięcy w zawieszeniu na trzy lata i 300 zł grzywny. Chirurg odwołał się od wyroku, a wczoraj Sąd Okręgowy w Opolu wyrok uchylił i umorzył postępowanie karne wobec niego.

– W ocenie sądu stopień społecznej szkodliwości czynu jest znikomy. Nie ma podstaw do uznania, że lekarz działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Ostatecznie leki trafiły do osób chorych – uzasadniał sędzia Waldemar Krawczyk.

Dodał, że podczas procesu pacjenci w bardzo pozytywnych słowach wyrażali się o lekarzu, oceniając go jako osobę, która chciała im pomóc. Na wczorajszej rozprawie sędziowie sądu okręgowego wytknęli również prokuraturze niewystarczające przyjrzenie się sprawie.

– Zebrany materiał dowodowy był bardzo ubogi, wiele czynności przeprowadził sąd I instancji i dopiero to pozwoliło na uzyskanie pełnego obrazu sprawy – mówił sędzia Krawczyk. Zaznaczył, że prokuratura nie pokusiła się o przesłuchanie pacjentów ani nie sprawdziła, czy faktycznie lekarstwa otrzymali, czy też nie.

Lidia Sieradzka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu ripostuje, że gdyby błędy, o których mówiono na rozprawie odwoławczej, rzeczywiście były tak duże, to sąd II instancji mógł zwrócić sprawę do postępowania przygotowawczego z nakazem uzupełnienia. Tak się jednak nie stało.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.