Strasburg zadaje pytania ws. śmierci wrocławianina Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma 12 tygodni na ustosunkowanie się do pytań Trybunału. Fot. Archiwum

56-letni przedsiębiorca z Wrocławia chorował na przewlekłą białaczkę limfatyczną. W 2009 r. miał alarmująco niski poziom hemoglobiny. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu miał mieć przetoczoną krew. Po 5 godz. oczekiwania, nie doczekawszy się pomocy, zmarł. Wdowa po nim pozwała Polskę przed Trybunałem w Strasburgu.

Jak przypomina Gazeta Wyborcza, śledztwo w tej sprawie toczyło się przez ponad pięć lat. Tak długo m.in. dlatego, że prokuratura dopiero po roku postępowania zdecydowała się powołać biegłych do sprawy, a przygotowanie przez nich opinii zajęło ponad 3 lata. Biegli wskazali na uchybienia lekarzy, a mimo to prokuratura sprawę umorzyła. Śledczy uznali, że nie ma ostatecznych dowodów winy lekarzy. Potem tę decyzję podtrzymał sąd.

Sprawa toczy się teraz przed Trybunałem w Strasburgu, który zbadał czy skarga spełnia wymagania formalne. Przeszła ona pozytywnie wstępną weryfikację, dzięki czemu ETPC rozstrzygać będzie teraz meritum sprawy - ustali, czy rzeczywiście w sprawie śmierci Romana Zwierza doszło do naruszenia prawa.

Pierwszym etapem postępowania jest tzw. komunikacja skargi. Sędziowie Trybunału po zapoznaniu się ze sprawą wrocławianki wystosowali do rządu polskiego pytania. Te zostały wysłane do Polski w lipcu. 

Więcej: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH