Resort zdrowia chce, aby e-papierosy traktować jak każdy inny produkt leczniczy...
Sejmowa Komisja Zdrowia debatuje nad nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.
Polselski projekt ustawy bardziej rygorystycznie podchodzi do używania wyrobów tytoniowych. Posłowie chcą też zakazać sprzedaży papierosów elektronicznych.
W tej sprawie sejmowa Komisja Zdrowia zwróciła się do resortu zdrowia o opinię.
– Nie chcemy zakazywać sprzedaży e-papierosów. W przesłanej do Komisji Zdrowia opinii optowaliśmy za potraktowaniem tych papierosów jako produktów leczniczych. Chcemy, by były rejestrowane i traktowane w ten sam sposób jak gumy czy plastry antynikotynowe – wyjaśnia Piotr Olechno, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
Jego zdaniem, przy takim rozwiązaniu podmiot odpowiedzialny będzie mógł pokazać, co zawierają takie papierosy i jakie skutki ma ich stosowanie. – Niech producent udowodni, że nie jest to kolejna używka. Jeśli zaś twierdzi, że e-papierosy pomagają w rzuceniu palenia tradycyjnych papierosów, niech to udowodni – dodał rzecznik, twierdząc, że intencją resortu jest jedynie kontrola sprzedaży tych produktów.
E-papierosy zostały wynalezione i opatentowane w Chinach w 2004 roku. Są to urządzenia elektroniczne podgrzewające wkład nikotynowy, który w formie pary jest wdychany przez użytkownika. Nie dochodzi wtedy do spalania, więc ok. 4 tys. substancji chemicznych, w tym wiele rakotwórczych, nie zatruwa palacza.
Według Dziennika Polskiego, zakaz sprzedaży elektronicznych papierosów rozważają Stany Zjednoczone i Francja. Ich stosowania stanowczo odradza też Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).
Więcej: www.dziennikpolski24.pl
Czytaj więcej: nikotyna | uzależnienie od nikotyny | elektroniczny papieros | e-papierosy
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala