Niedziela, 31 sierpnia 2014 

onet.pl/Rynek Zdrowia | 12-02-2012 17:58

Sprawa doktora G.: mija pięć lat od zatrzymania znanego kardiochirurga Kardiochirurgia

Pięć lat temu, 12 lutego 2007 r., uznanego kardiochirurga Mirosława G. funkcjonariusze CBA wyprowadzili w kajdankach ze Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. Obecnie dr G. mieszka w Krakowie. W Warszawie pojawia się w związku z procesem. Postawiono mu 42 zarzuty.

Do CSK MSWiA (obecnie MSW) dr G. już nie wrócił, mimo iż dyrektor Marek Durlik gotów byłby go zatrudnić. Posadę proponował mu także krakowski prywatny szpital św. Rafała. Ale ostatecznie - choć takie były plany - Mirosław G. nie stworzył tam oddziału kardiochirurgicznego. Zaczął się za to procesować z lecznicą, żądając wypłaty blisko 200 tys. zł. za niewypłacone honoraria i odsetki - informuje onet.pl. I zauważa, że G. już od pięciu lat nie operuje, co może wykluczyć go z zawodu.

Obrońca kardiochirurga deklaruje, że jego klient chce znowu stanąć przy stole operacyjnym. Na razie jednak absorbują go procesy - odbyło się już kilkaset rozpraw.

Wątek korupcyjny w sprawie doktora G. powinien się zakończyć wyrokiem w połowie tego roku. Jednak zarzutem najcięższego kalibru jest spowodowanie śmierci pacjenta Floriana M.

Kardiochirurg Mirosław G. nie przyznaje się do zarzutu nieumyślnego spowodowanie śmierci pacjenta przez pozostawienie gazika w jego sercu. Grozi mu za to do pięciu lat więzienia.

Więcej: www.onet.pl

  • Jest od niego "lepsza"
    Nijaka doktor neurolog Danuta Szostak (poprzednio Marchel, jeszcze wcześniej Nieleszczuk) bije kardiochirurga na głowę. W procesie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Wola ma ("tylko" 262 zarzuty) o sygnaturze IV K 184/12 jeszcze od lutego 2012 nie wyznaczono nawet jednego terminu (poza nią jest jeszcze 9 oskarżonych w tym lekarze sądowi !!!), a ta sama Prokuratura Okregowa w Ostrołęce, która wraz z CBA ten akt oskarzenia przygotowała szykuje jeszcze kolejny za wyłudzenia przez jej "pacjentów" świadczeń z ZUIS,KRUS i pracodawców (licznych) płacącymj obibokom za pierwszy miesiąc...kolejny akt oskarżenia w postępowaniu wydzielonym z tamtego o sygnaturze V Ds 08/12...Została ona wyprowadzona w kajdankach podobnie jak Mirosław G. tyle tylko, że nie ze szpitala (z mińskim "owocnie współpracowała" tylko z prywatnego gabinetu (wcześniej wywalili ją z mińskiego ZOZ-u) w dniu 8 lipca 2008, ale po wpłaceniu kaucji w wysokosci 50 tys.przez jej adwokata a byłego prokuratora Jacka G. znanego przekrętasa od lewych kaucji puszczono ją...A poza tym "pani doktor" została wreszcie prawomocnie skazana za groźby karalne wobec swojej córki Ewy Cz....

    ~Krzysztof Maciąg Zbyszyński, 2013-01-03

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

W oczekiwaniu na zdrowotną konstytucję

Obecnie brak Ustawy o zdrowiu publicznym traktowany jest przez wiele urzędów jako wymówka - nie robimy czegoś, bo nie ma Ustawy o zdrowiu publicznym... - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Andrzej M. Fal, kierownik Katedry Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Alergologii CSK MSW w Warszawie. - Ustawa nałoży na urzędników szereg nowych obowiązków, a niemal nikt tego nie lubi i próbuje bronić się przed dodatkową pracą.

POLECAMY W SERWISACH