Mecenas Magdalena Bentkowska nie będzie już bronić oskarżonego o korupcję i mobbing Mirosława G., byłego ordynatora kliniki kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. Prawniczka poinformowała o swojej decyzji pod koniec piątkowej rozprawy przed warszawskim sądem.

Mecenas Magdalena Bentkowska wyjaśniła „Gazecie Wyborczej”, że nie mogła dojść z Mirosławem G. do porozumienia w kwestii linii obrony, nie chciała jednak ujawnić szczegółów. Zobowiązała się, że - zgodnie z prawem o adwokaturze - przez dwa tygodnie, będzie uczestniczyła w rozprawach, na co Mirosław G. wyraził zgodę. Kardiochirurgowi nie przysługuje obrońca z urzędu, a dziś (2 lutego) czeka go kolejna rozprawa. Na razie lekarz nie ujawnił, kto zastąpi Magdalenę Bentkowską.

W piątek sąd zakończył przesłuchania lekarzy, którzy opowiadali o tym, jak byli terroryzowani i krzywdzeni finansowo przez byłego ordynatora. Zdaniem niektórych Mirosław G. cierpiał na „syndrom Boga”. Inni podkreślali, że był świetynym operatorem, ale jako szef się nie sprawdzał. Podczas zeznań byłych podwładnych kardiochirurg stale prowadził rozmowy ze swoim obrońcą i strofował mecenas Bentkowską.

Sprawa doktora G. ciągnie się od niemal dwóch lat. Mecenas Magdalena Bentkowska, która współpracowała z kardiochirurgiem od dnia jego aresztowania, skutecznie walczyła o uchylenie aresztu i doprowadziła do uwolnienia oskarżonego od najpoważniejszych zarzutów - zabójstwa i przyczynienia się do śmierci pacjentów. Ten wątek został umorzony. Podjęła także starania o przywrócenie podejrzanemu, a potem oskarżonemu lekarzowi dobrego imienia. Głośny proces z byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą również zakończył się zwycięstwem.

Nowy obrońca doktora G. trafi na proces o korupcję i mobbing personelu kliniki kardiochirurgii CSK MSWiA. Przed sądem trwają przesłuchania oskarżonych oraz odtwarzanie taśm z gabinetu lekarskiego, na których widać jak pacjenci zostawiają lekarzowi koperty. Mecenas Magdalena Bentkowska przy każdym z filmów prosiła o zaprotokołowanie, że nie ma dowodu na to, że koperty zawierały pieniądze.

Poza procesem o korupcję i mobbing w toku jest jeszcze śledztwo dotyczące m.in. o błędów lekarskich oraz kilka procesów cywilnych, m. in. z „Faktem”.

Mirosław G. jest obecnie zatrudniony w Grupie Scanmed. Ma operować w należącym do niej Szpitalu św. Rafała w Krakowie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH