GRUPA PTWP

Sprawa Leszka Borkowskiego: były prezes nic nie wie o śledztwie

  • PAP/Rynek Zdrowia
  • 16-03-2009 15:23

Wiceminister zdrowia Marek Twardowski powiedział w piątek, że prezesa urzędu rejestracji leków Leszka Borkowskiego zdymisjonowano, bo wszczęto wobec niego śledztwo. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur poinformowała dziś (16 marca), że śledztwo toczy się w sprawie, a nie przeciwko komukolwiek.

Śledztwo ma trzy wątki:

• przyjęcia korzyści osobistej w postaci opłacenia przez tarchomińską Polfę służbowego wyjazdu do Chin pracowników Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych,

• nieprawidłowości w organizacji procedur dopuszczania leków do obrotu,

• braku nadzoru ze strony prezesa Urzędu.

Według Renaty Mazur nieprawidłowości te miały polegać na nieuzasadnionym zwolnieniu przewodniczącego jednej z komisji oceniającej leki oraz wstrzymaniu dopuszczenia do obrotu leku o nazwie Pulmoterol, mimo że spełniał on wymogi dopuszczenia. Innym wątkiem śledztwa jest brak nadzoru nad powyższymi sprawami przez prezesa urzędu rejestracji.

Prokurator Mazur podała, że śledztwo to wynik zawiadomienia złożonego w styczniu przez Kopacz po wewnętrznej kontroli w URPL.

- Trwają czynności, przesłuchiwani są świadkowie, zbieramy obszerną dokumentację sprawy.

Kodeks karny stanowi, że kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą podlega karze od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Z kolei funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Zdaniem Dziennika dymisja Borkowskiego miała związek z odmową zarejestrowania leku francuskiej firmy Servier. Gazeta napisała, że w tej sprawie interweniowało Ministerstwo Gospodarki. Według Dziennika Borkowski podejrzewał, że okoliczności starań o rejestrację leku mogą mieć charakter korupcyjny, w styczniu sugerował ABW, że francuski koncern mógł nielegalnie finansować PSL.

Sugestie Dziennika minister gospodarki Waldemar Pawlak uznał za niepoważne.

– Sprawy, które dotyczyły polityki lekowej, rejestracji leków były zgodnie z właściwością przekazywane do MZ i nie ma tu żadnego pola do konfabulacji - powiedział wicepremier.

Sam Borkowski mówił, że nic nie wie o żadnym śledztwie i podkreślał, że nigdy nie przyjął żadnej korzyści majątkowej.

zawsze ten sam
  • 2009-04-24
  • 08:31:29
  • ~bzyk
a swistak siedzi i zawija je w te srebeerka...
  • 2009-03-17
  • 16:56:09
  • ~swistak
PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia