Lekarz orzecznik z Sosnowca za łapówkę przyznawał renty, kardiolog dostawał kasę za sfałszowanie dokumentacji -
Tak według śledczych miał wyglądać proceder przyznawania nienależnych rent. W śledztwie 55 osobom przedstawiono ponad 300 zarzutów. W czwartek (11 marca) policja zatrzymała kolejne osoby. Podejrzanym grozi 10 lat więzienia.
Jak poinformował dziennikarkę Dziennika Zachodniego nadkom. Piotr Bieniak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach sprawa dotyczy oddziału ZUS w Sosnowcu. Postępowanie prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach trwa od końca 2008 roku.
Wśród podejrzanych jest m.in. lekarz orzecznik, któremu przedstawiono 54 zarzuty przyjmowania łapówek. Prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 500 tys. zł, zakaz wykonywania czynności służbowych i zakaz opuszczania kraju.
Kolejny podejrzany to lekarz kardiolog, który ma 29 zarzutów poświadczania nieprawdy w dokumentacji tworzonej za łapówki. Wobec niego prokurator zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. złotych. Pośredniczce przedstawiono w tej sprawie 102 zarzuty i zastosowano trzymiesięczny areszt, a po zwolnieniu poręczenie w wysokości 20 tys. zł, zakaz opuszczania kraju i dozór policyjny.
Także osobom starającym się o czasowe renty postawiono w sumie 125 zarzutów wręczania łapówek. Większość przyznała się.
Więcej na: www.dziennikzachodni.pl
Czytaj więcej: Prokuratura Okręgowa w Katowicach | ZUS | zarzuty korupcyjne | śledztwo w sprawie korupcji | zarzuty poświadczenia nieprawdy | Piotr Bieniak | lekarz orzecznik
Nowości lekowe w leczeniu zakażenia HIV