Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci 2-letniej dziewczynki. Biegli nie doszukali się winy Specjalistycznego Szpitala im. św. Łukasza w Końskich.

Dziewczynka trafiła do lecznicy dwa lata temu, była osłabiona, wymiotowała.  Zmarła po 18 godzinach. Okazało się, że miała guza mózgu - informuje Gazeta Wyborcza.

Matka dziecka zarzuciła szpitalowi, że zlekceważono objawy i nie przeprowadzono odpowiednich badań. Szpital twierdził, że był to okres infekcji wirusowych i wiele dzieci miało podobne dolegliwości.

Prokuratura opierając się na opinii biegłych postawiła dwóm lekarkom zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Druga opinia biegłych wykazała jednak, że diagnostykę w szpitalu rozpoczęto od najbardziej prawdopodobnego schorzenia, czyli rotawirusa.

Trzecia opinia okazała się także korzystna dla lekarek. Wynika z niej, że nie doszło do błędu. Prokuratura Rejonowa we Włoszczowie umorzyła zatem śledztwo.

W grudniu pozew cywilny do sądu przeciwko szpitalowi złożyła matka dziewczynki. Domaga się 400 tys. zł odszkodowania.

Więcej: www.kielce.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH