Wstępne wyniki sekcji zwłok trzyletniej dziewczynki, która zmarła 10 czerwca, pozostawiona na wiele godzin w w samochodzie, wskazują, że przyczyną zgonu był udar cieplny spowodowany przegrzaniem organizmu na skutek działania wysokiej temperatury - poinformował w czwartek (12 czerwca) prokurator rejonowy z Rybnika Jacek Sławik.

- Co do czasu zgonu nie można się w sposób jednoznaczny wypowiedzieć, ale można przyjąć, że nastąpił kilka godzin przed ujawnieniem zwłok - powiedział prokurator rejonowy.

Dodał, że prokuratura nie prowadziła dotąd "żadnych czynności" z ojcem dziecka. - Jego stan jest poważny, przebywa w szpitalu i lekarze nie zezwalają na wykonywanie czynności z jego udziałem - powiedział Sławik. Poinformował, że nie przesłuchano też dotąd matki i dziadków m.in. "mając na uwadze ich stan emocjonalny".

Z wstępnych ustaleń policji wynika, że we wtorek (10 czerwca) trzylatkę pozostawił w aucie jej ojciec. Miał prawdopodobnie zawieźć dziecko rano do przedszkola, ale o nim zapomniał i pojechał do pracy; dziecko przebywało w upale, w zamkniętym samochodzie, przez kilka godzin. Kiedy mężczyzna przyszedł po ośmiu godzinach z pracy i zobaczył córkę w aucie, próbował ją reanimować. Na miejsce wezwano pogotowie i policję.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH